Afera Jeffreya Epsteina to coś więcej niż skandal obyczajowy z udziałem polityków i celebrytów. To precyzyjny zapis tego, jak działa system bezkarności dla najbogatszych. Przez dekady pod nosem amerykańskich służb, w rezydencjach odwiedzanych przez prezydentów i inne głośne nazwiska, funkcjonowała sprawna machina pedofilii, handlu ludźmi i wykorzystywania seksualnego.