Włochy: Conte bije Schlein w sondażu. Lewica szuka wodza

dzienniknarodowy.pl 2 miesięcy temu
Zdjęcie: Włochy: Conte bije Schlein w sondażu. Lewica szuka wodza


Sondaż Istituto Piepoli omawiany 20 sierpnia w La7 daje Giuseppe Conte 36% zaufania jako potencjalnemu liderowi włoskiego centrolewicowego „campo largo”. Elly Schlein ma 29%, za Conte i za Silvią Salis z 30%. Dla Partii Demokratycznej to sygnał słabości przywództwa i kłopot przed rozmowami o prawyborach.

Sondaż uderza w szefową PD

Włoska lewica znów dostała liczby, których nie da się zasłonić partyjną nowomową. W sondażu Istituto Piepoli pokazanym w La7 Giuseppe Conte, lider Ruchu Pięciu Gwiazd i były premier, uzyskał 36% wskazań jako postać zdolna prowadzić szeroki blok centrolewicy. Elly Schlein, sekretarz Partii Demokratycznej, dostała 29%. Przed nią znalazła się Silvia Salis, burmistrz Genui, z wynikiem 30%.

Dalsza część zestawienia też nie daje Partii Demokratycznej komfortu. Nicola Fratoianni ma 23%, Angelo Bonelli 21%, Matteo Renzi 17%, a Riccardo Magi 14%. Włoskie media, w tym Adnkronos i Secolo d'Italia, wskazywały dodatkowo na Alessandro Onorato, rzymskiego samorządowca, który w osobnym ujęciu był wymieniany jako kolejny polityk wyprzedzający Schlein. Sama liczba 29% nie jest katastrofą. Katastrofą dla PD jest to, iż szefowa największej partii opozycyjnej nie wygląda w tym układzie na naturalnego lidera.

Conte korzysta z próżni przywództwa

Conte rozumie jedną rzecz lepiej niż wielu polityków lewicy: puste miejsce zawsze ktoś zajmie. Po latach sporów o migrację, politykę wobec Brukseli, zieloną transformację i wojnę na Ukrainie włoska centrolewica nie potrafi powiedzieć wyborcom, kto ma być twarzą alternatywy dla Giorgii Meloni. Ruch Pięciu Gwiazd nie jest partią narodowo-konserwatywną, ale w tej grze zachowuje się realistycznie. Walczy o pierwszeństwo, a nie o miłe miejsce przy wspólnym stole.

DN opisywał już polityczne kłopoty byłego premiera przy okazji sprawy, w której Giuseppe Conte stanął przed komisją do spraw Covid. Tam chodziło o odpowiedzialność za decyzje czasu pandemii. Teraz chodzi o coś innego: czy ten sam polityk może jeszcze raz wejść w rolę głównego rozgrywającego włoskiej gorszego sortu.

Michele De Pascale, prezydent regionu Emilia-Romania i polityk PD, w rozmowie w programie „In Onda” podważał wagę sondażu. Mówił, iż ma wątpliwości co do naukowej wartości takich danych i przypominał, iż Schlein potrafiła już zaskakiwać, gdy nie była faworytką. To zrozumiała obrona własnego obozu. Nie zmienia jednak politycznej treści badania: wyborcy i sympatycy centrolewicy widzą więcej niż jedną twarz dla bloku przeciw Meloni.

Salis pokazuje, jak słaba jest Schlein

Silvia Salis, była sportsmenka i burmistrz Genui, jest dla Schlein szczególnie niewygodna. Nie stoi na czele ogólnokrajowej partii, nie ma zaplecza sekretarza PD, a mimo to w tym sondażu wyprzedza liderkę demokratów. To znaczy, iż problem Schlein nie sprowadza się do medialnej niechęci prawicy. Problem jest głębszy: choćby własne środowisko lewicowo-liberalne nie ma pewności, czy chce iść do wyborów pod jej nazwiskiem.

W ostatnich miesiącach włoska polityka pokazała, iż Schlein potrafi wchodzić w taktyczne układy, czego przykładem był pakt Meloni i Schlein w sprawie AI w kampanii. Takie Niezrozumienia mogą dawać chwilową powagę instytucjonalną. Nie zastępują jednak przywództwa. Lewica, która przez lata pouczała Włochów o moralności, Europie i postępie, teraz sama nie wie, kto ma ją prowadzić.

Prawybory albo dalsze czekanie

De Pascale powiedział w La7 rzecz ważną: Schlein i Conte muszą wreszcie podjąć decyzję. jeżeli chcą prawyborów, niech je zrobią. jeżeli chcą innego mechanizmu, niech go zaproponują. Ta wypowiedź odsłania nerwowość zaplecza centrolewicy. Włoska gorszy sort nie ma problemu tylko z nazwiskiem. Ma problem z zasadą władzy w swoim obozie.

Dla polskiego czytelnika to nie jest egzotyka z Rzymu. Włochy są jednym z najważniejszych państw Unii Europejskiej, a rząd Meloni należy do tych gabinetów, które najmocniej przesunęły język debaty w stronę suwerenności, granic i realizmu. o ile włoska lewica nie potrafi zbudować czytelnego przywództwa, to ma mniejszą zdolność narzucania Europie kolejnej fali ideologicznych recept.

Lekcja dla prawicy

Prawica nie powinna śmiać się z chaosu przeciwnika tak długo, aż sama zapomni o własnym obowiązku. Sondaż Piepoli przypomina prostą regułę: wyborcy szukają sprawczości. Nie nagradzają samej etykiety partyjnej. Nie wystarczy mówić o koalicji, jeżeli nie wiadomo, kto bierze odpowiedzialność za program, granice, podatki i bezpieczeństwo.

Włoska lewica ma dziś kilka nazwisk i żadnego bezspornego wodza. Dla Schlein to ostrzeżenie. Dla Conte szansa. Dla Europy sygnał, iż liberalno-lewicowy obóz, choć wciąż wpływowy w instytucjach, nie jest już maszyną, która sama z siebie prowadzi wioski za rękę. Polityka wraca do twardego pytania o władzę, interes i zdolność decyzji.

Źródło: La7, Libero Quotidiano, Adnkronos, Secolo d'Italia.

Źródło: liberoquotidiano

Idź do oryginalnego materiału