
Są takie miejsca, w których historia nie została zamknięta w książkach ani muzealnych gablotach. Można jej dotknąć, zobaczyć ją i przejść obok niej podczas zwykłego spaceru. Takim miejscem stał się właśnie „Wilczym Tropem Janowskim – Szlak Dębów Pamięci”, uroczyście otwarty na skraju Puszczy Knyszyńskiej, od strony Rudawki.
To wyjątkowa inicjatywa, bo łączy dwie rzeczy, które w tym miejscu od zawsze były ze sobą związane – przyrodę i pamięć o ludziach. Wiekowe dęby, rosnące w krajobrazie Puszczy Knyszyńskiej, otrzymały imiona osób, które swoją pracą, wiedzą i zaangażowaniem zapisały się w historii Ziemi Janowskiej.
Na miejscu ustawiono tablicę informacyjną dotyczącą szlaku oraz dwie tablice edukacyjno-przyrodnicze. Powstała dzięki temu przestrzeń, w której można zatrzymać się na chwilę, przeczytać o historii regionu, poznać niezwykłych ludzi, a jednocześnie spojrzeć na las z zupełnie innej perspektywy.
Każdy z pięciu upamiętnionych dębów opowiada inną historię. Swoje drzewa mają tutaj m.in. Józef Marcinkiewicz, wybitny matematyk i ofiara zbrodni katyńskiej, prof. Hipolit Sobolewski, pochodzący z Janowa konstruktor parowozów, oraz Stanisław Szoda, leśniczy i strażnik przyrody przez ponad 40 lat związany z Nadleśnictwem Czarna Białostocka., którego rodzina wzięła udział w dzisiejszym wydarzeniu.
I właśnie w tym tkwi największa siła pomysłu. Drzewo rośnie przez dziesięciolecia, a wraz z nim trwa pamięć o człowieku, którego imię otrzymało.
Jak podkreślił Jerzy Pogorzelski, wójt Gminy Janów podczas otwarcia, celem inicjatywy jest nie tylko zachowanie lokalnego dziedzictwa, ale również stworzenie miejsca, gdzie kolejne pokolenia będą mogły poznawać historię swojej małej Wioski.
Rozmawiamy bowiem o inicjatywie, która łączy w sobie troskę o przyrodę z głębokim szacunkiem dla historii i ludzi, którzy tworzyli, tutaj pracowali, byli. Celem naszej inicjatywy jest upamiętnienie zasłużonych mieszkańców gminy Janów, którzy swoją postawą pokazali, czym jest pracowitość, odpowiedzialność, oddanie dla lokalnej społeczności – powiedział wójt.
Podczas uroczystości szczególnie mocno wybrzmiało to, iż las może być czymś więcej niż tylko miejscem spaceru. Może być również przestrzenią edukacji, odpoczynku i spotkania z historią.
Nadleśniczy Andrzej Stobiński zwrócił uwagę, iż udało się połączyć różne funkcje lasu – przyrodniczą, społeczną i gospodarczą.
To jest doskonały przykład tego, jak przez współpracę możemy realizować naprawdę fajne, interesujące rzeczy. Mam nadzieję, iż ścieżka będzie służyła nie tylko mieszkańcom gminy, nie tylko mieszkańcom powiatu, ale również mieszkańcom województwa i całej Polski, stanie się bardzo popularną atrakcją turystyczną – powiedział nadleśniczy
To miejsce ma więc zachęcać nie tylko do poznawania historii, ale po prostu do wyjścia z domu i wejścia do lasu.
Zawsze warto wejść do lasu. Zawsze warto odwiedzić las z różnych powodów. On działa na nas bardzo pozytywnie – powiedział Andrzej Stobiński.
Podkreślał, iż las pozwala również zobaczyć, na czym polega praca leśników i jak wiele różnych funkcji pełni.
W czasach, kiedy nasza praca się zmieniła, siedzimy często za biurkami. Wyjście do lasu to również zdrowie, ale to przede wszystkim takie odetchnięcie, chwila relaksu, bo zieleń uspokaja. Więc absolutnie zachęcam do odwiedzania lasu, do cieszenia się chwilą spokoju, bo las to zapewnia – zachęcał nadleśniczy.
Za inicjatywą stoi Marta Nobert, inicjatorka projektu i wiceprzewodnicząca Rady Gminy Janów. Jak sama podkreślała, realizacja przedsięwzięcia była możliwa dzięki zaangażowaniu wielu osób – rodzin upamiętnionych bohaterów, władz gminy, leśników, Parku Krajobrazowego Puszczy Knyszyńskiej, Rady Gminy Janów oraz osób, które wspierały pomysł od początku.
Wspólnie z Nadleśnictwem Czarna Białostocka powstał projekt, który łączy dziedzictwo kulturowe z przyrodą. Jak wyjaśniano podczas otwarcia:
Pomyśleliśmy, iż wyjątkowe wiekowe dęby, pomniki przyrody mogą stać się również nośnikami pamięci o ludziach, którzy tworzą naszą lokalną historię. I tak narodził się pomysł, aby istniejące i nowe powołane pomniki przyrody znajdujące się w Puszczy Knyszyńskiej spersonalizować i stworzyć z nich wyjątkowy szlak pamięci – przekonywała pani Marta.
To chyba najlepsza odpowiedź na pytanie, czym jest „Wilczym Tropem Janowskim”.
To nie tylko szlak. To spacer przez historię. To spotkanie z lasem, który pamięta więcej niż niejeden człowiek. To pięć dębów i pięć ludzkich historii, które odtąd będą opowiadane kolejnym odwiedzającym.
A kiedy ktoś zatrzyma się przy jednym z drzew, przeczyta nazwisko i spojrzy w górę na jego koronę, pamięć przestanie być tylko datą z tablicy. Stanie się częścią tego lasu.
{gallery}zdjecia/2026/pazdziernik/3{/gallery}
{youtube}1VWJKrRGLDM{/youtube}
KP, JS
















