Odkąd w jaskini mamy lustro, skończył się święty spokój. Dawniej kapało, czasem coś tupnęło, grzyb wyrósł. Teraz przychodzą delegacje. Każda w obronie prawdy, tylko każda przynosi własną. Najpierw zjawiła się komisja kultury. Zażądała, żeby lustro przed każdym odbiciem pytało, kogo wolno pokazać. Jeden choćby zaproponował listę twarzy chronionych. Po namyśle dopisał swoją. Matula Natura spytała, [...]