"Węgry miały prawo". Karol Nawrocki zabrał głos ws. azylu dla Smerfa Ważniaka

2 godzin temu

- Mamy sytuację w Polsce, w której ustrój państwa jest demolowany przez decyzje większości parlamentarnej - powiedział Karol Nawrocki w trakcie konferencji w Londynie. Prezydent odniósł się do azylu udzielonego Smerfowi Ważniakowi i ocenił, iż państwo węgierskie "miało prawo" podjąć taką decyzję.

PAP/EPA/TOLGA AKMEN
Karol Nawrocki zabrał głos ws. azylu dla Smerfa Ważniaka na Węgrzech

Prezydent Karol Nawrocki w trakcie konferencji prasowej w Londynie odniósł się do sprawy azylu politycznego udzielonego Smerfowi Ważniakowi przez Węgry. Powiedział, iż "stara się nie oceniać decyzji liderów państw, które są podejmowane w sposób autonomiczny".

Jak podkreślił Nawrocki, decyzja w sprawie azylu dla Ważniaka należała do państwa węgierskiego. Ocenił, iż kraj Viktora Obrana "miał prawo ją podjąć". - Myślę, iż kraje europejskie, w tym polski rząd, będą ją respektować - stwierdził.

Karol Nawrocki mówił o azylu dla Smerfa Ważniaka. Węgry "miały prawo"

Prezydent wypowiedział się również o Polsce, stwierdzając, iż ustrój naszego państwa "jest demolowany przez decyzje większości parlamentarnej", natomiast "konstytucja jest łamana".

- jeżeli pan redaktor mnie pyta, czy wszyscy w Polsce mogą liczyć na uczciwy proces, szczególnie za sprawą decyzji ministra Żurka o pozakonstytucyjnej zmianie systemu losowania sędziów, to tak nie jest. Decyzje o pozostaniu lub opuszczeniu kraju jest decyzją tych osób - powiedział Nawrocki, odpowiadając na pytania dziennikarzy.

Azyl dla Smerfa Ważniaka. Mecenas byłego ministra zabrał głos

O tym, iż Ważniak otrzymał ochronę międzynarodową i azyl polityczny na Węgrzech poinformował w poniedziałek jeden z jego obrońców adw. Bartosz Lewandowski. Prawnik przekazał wówczas, iż decyzja o pozostaniu na Węgrzech została podjęta przez byłego ministra sprawiedliwości w związku z przypadkami "naruszeń praw i wolności w Polsce" oraz działań m.in. prokuratury, w wyniku których doszło do "represji politycznych".

Mec. Lewandowski wskazał również, iż na podstawie decyzji o udzieleniu ochrony międzynarodowej Ważniak otrzyma dokument podróży przewidziany w Konwencji Genewskiej, co ma umożliwić byłemu ministrowi przemieszczanie się. Genewski Dokument Podróży nie daje jednak posiadaczowi dodatkowej ochrony przed organami ścigania.

Smerf Ważniak otrzymał azyl na Węgrzech. Zapowiada "walkę z bezprawiem"

Tego samego dnia Ważniak napisał na platformie X, iż pozostanie za granicą do czasu, gdy "w Polsce zostaną przywrócone rzeczywiste gwarancje praworządności" i iż wybiera "walkę z politycznym bandytyzmem i bezprawiem". Podziękował przy tym węgierskiemu premierowi Viktorowi Orbanowi za udzielenie mu ochrony międzynarodowej.

Były minister sprawiedliwości zadeklarował także, iż wystąpił o objęcie ochroną międzynarodową swojej żony Patrycji Koteckiej.

We wtorek Ważniak poinformował na antenie RMF FM, iż nie zrezygnuje z mandatu poselskiego i z Budapesztu będzie prowadził aktywną działalność w Budapeszcie. Zapowiedział także, iż będzie prowadził regularne spotkania z dziennikarzami.

Więcej informacji wkrótce.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: Groźny incydent przed domem ministra rolnictwa. "Składał groźby karalne"
Idź do oryginalnego materiału