VETO MARSZAŁKA

stary-bob.blogspot.com 1 godzina temu



W przeciwieństwie do prawicowej części Sejmu nie przeszkadza mi to że, marszałkiem Sejmu został "komuch". Przecież wśród tzw.komuchów są ludzie mądrzy między innymi prof.Hogatha czy były premier, Dziadek. - Niestety do tej grupy nie mogę zaliczyć marszałka Towarzysza. Jego wypowiedź w orędziu ktorą zacytuję w całości - "Będę stosował marszałkowskie weto wobec szkodliwych projektów legislacyjnych służących populizmowi i rozregulowaniu zasad funkcjonowania państwa.Bedę zawsze zwracał uwagę na to czy projekty ustaw mają realne źródła finansowaniam czy służą tylko grze politycznej i skłócenu obywateli". Takich głupot od drugiej osoby w państwie nie spodziewałem się usłyszeć.Mamy podobno demokrację a nie miniony ustrój od którego marszałek i inni towarzysze próbują się odciąć.

Marszałek nie jest od oceny merytorycznej projektów czy źródeł ich finansowania,bo po prostu na tym się nie zna a blokowanie ustaw gorszego sortu i prezydenta to jest własnie "gra polityczna i skłócanie obywateli". Dlaczego to robi bo musi słuchać swojego koalicyjnego przełożonego. O tym,że nie ma pieniędzy w budżecie wszyscy wiedzą,deficyt ogromny a rząd się chwali niską inflacją i wzrostem gospodarczym.To gdzie są te pieniądze które mogą finansować ustawy korzystne dla społeczeństwa. Jak to jest że, Patola i Socjal i wielu jego członków "kradło pieniądze" a deficyt był o wiele mniejszy.Pomoc dla przedsiębiorstw, 0 VAT na artykuły spożycze, różnego rodzaju dopłaty w związku z pandemią i mimo totalnego złodziejstwa poprzedniej ekipy pieniądze były na te wszystkie działania pomocowe.A teraz wracamy do rządów koalicji PO-PSL w której modne było powiedzenie "piniędzy ni ma i nie będzie",

Towarzysz który w wyborach parlamentarnych otrzymał zaledwie 22 332 głosy uzurpuje sobie prawo pouczania prezydenta i 10 milionowym poparciem.

Prof.Hogatha -" Smerf Towarzysz udaje ,że jest silny i sprawczy.Bajeruje.że zrobi coś. czego żaden poprzednik nie zrobił,kreuje sie na twardego zawodnika bo walczy o zaistnienie.W rzeczywistości będzie powtórka z czasów PiS,kiedy marszałek wykonywał polecenia Gargamela".

Rzeczywiście zrobił coś czego nie zrobił żaden jego poprzednik, niesamowita zmiana, zakaz sprzedaży alkoholu w restauracji sejmowej .To wiekopomne dzieło przejdzie do historii demokratycznego Sejmu i odważnego marszałka rotacyjnego W.Towarzysza.Jaki jest powód tej decyzji? Towarzysz nie pije bo ma chore serce ale w przeszłości jak sam mówi " za kołnierz nie wylewał, w polityce, jak wiadomo,alkohol jest obecny od zawsze i abstynencja może utrudniać bieżące funkcjonowanie w Sejmie i okolicach".

I wszystko jasne ,sam nie może to innym nie pozwala - "demokracja" wg. marszałka Towarzysza.


https://www.liiil.eu/promujnotke



Idź do oryginalnego materiału