We wtorek (31 marca) od samego rana kierowcy tankują benzynę i olej napędowy po stałych, niższych cenach. Za benzynę trzeba zapłacić 6,16 zł za litr, a za olej napędowy – 7,6 zł.
W większości kierowcy do zmian cen podchodzili z entuzjazmem.
– To cała złotówka mniej. Na pewno jest to lepiej. Mogło być to trochę wcześniej zrobione, wówczas byśmy mniej płacili. Ale przynajmniej jest duży plus, szczególnie teraz w okresie przedświątecznym, gdzie wiele osób daleko wyjeżdża. Na dłuższej trasie obniżka będzie odczuwalna – twierdzi pan Stanisław.
Pani Barbara cieszy się z obniżek, choć jak sama twierdzi nie jeździ zbyt wiele.
– mało jeżdżę, iż jeżeli mam potrzebę zatankować to tankuję bez względu, jaki ceny są. Cieszę się, iż inni mogą z tej obniżki skorzystać, jak więcej pokonują tras niż ja. Na pewno podratuje to nieco kieszeń – mówi.
– To odczuwalna obniżka – ocenia pan Tomasz.
– Cena benzyny została obniżona z 7,49 zł na 6,16 zł za litr. To 1,30 zł różnicy, jak ktoś dużo jeździ, na pewno odczuje. Dwa tygodnie w miesiącu jestem w domu. jeżeli przebywam w kraju to jednak tych kilometrów nieco nabijam, więc zawsze będzie taniej – podkreśla.
Bartosz zaznacza, iż nie odczuje zmiany cen paliw.
– Tankuję raz w miesiącu, więc czy to ulży mojemu portfelowi, nie sadzę. Tak samo, jak nie wpłynie na moją sytuację finansową – mówi.
Dodajmy, iż maksymalne ceny paliw na następny dzień będą obwieszczane codziennie przez ministra energii około południa.

2 godzin temu














