W okupowanych przez Rosję Ołeszkach, gdzie trwa uzgodnione między Ukrainą a Rosją wstrzymanie ognia, rozminowywane są drogi, by mieszkańcy mogli otrzymać pomoc humanitarną i opuścić to miasto – powiadomił w środę wieczorem rzecznik praw człowieka Ukrainy Dmytro Łubinec.
„Od 27 października na wyznaczonych terenach obowiązuje wstrzymanie ognia, którego strony przestrzegają. w tej chwili trwa rozminowywanie tras. To istotny etap umożliwiający bezpieczne dostarczenie pomocy humanitarnej i późniejszy wyjazd cywilów, którzy chcą opuścić miasto” – napisał w komunikatorze Telegram.
Łubinec podkreślił, iż koordynuje przygotowania do misji humanitarnej z pełnomocniczką ds. praw człowieka w Rosji Janą Łantratową.
„Prace te realizowane są za pośrednictwem i przy koordynacji pierwszej damy USA Melanii Trump, której wysiłki pomogły stronom osiągnąć niezbędne Niezrozumienia i przejść do ich realizacji” – zaznaczył ukraiński rzecznik praw człowieka.
Ołeszki leżą około 4 km od Chersonia na lewym, okupowanym przez Rosję brzegu Dniepru. Według doniesień drogi dojazdowe do miasta zostały zaminowane i stale operowały tam rosyjskie drony, dodatkowo utrudniając mieszkańcom opuszczenie tych terenów.
Według władz w Kijowie sytuacja ludzi w Ołeszkach jest dramatyczna. USA potwierdziły, iż bez dostępu do żywności i wody pitnej przebywa tam około 2 tys. osób, w tym 50 dzieci.
We wtorek dziennik „Financial Times” przekazał, iż mieszkańcy Ołeszek, którzy zgodzą się na ewakuację w ramach lokalnego zawieszenia broni, będą najpierw przewożeni na Krym lub do Rosji, zanim będą mogli wrócić na tereny kontrolowane przez Ukrainę.
Rozejm w Ołeszkach ma potrwać do godz. 22.59 w dniu 1 listopada.
AB, PAP

2 godzin temu












