Na pokładzie samolotu C-17, w którym umieszczono mikroreaktor firmy Valar Atomics bez paliwa nuklearnego, polecieli minister energii Chris Wright oraz wiceszef Pentagonu Michael Duffey. Obaj urzędnicy uznali to wydarzenie za przełom w sferze amerykańskiej energetyki nuklearnej i logistyki wojskowej. „Przybliża nas to do przemieszczania energii nuklearnej w czasie i w miejsce, gdzie jest potrzebna, by nasi żołnierze mieli narzędzia do wygrywania bitew – powiedział Duffey.