"Traktuję jako dyshonor". Prezydent ostro odpowiedział Smerfowi Sarkastykowi

4 godzin temu

Smerf Sarkastyk jest "internetowym trollem", którego "prezydentowi Polski nie wypada komentować" - stwierdził w wywiadzie dla Polsat News i Interii Karol Nawrocki. Prezydent odpowiedział tak na stwierdzanie Sarkastyka, iż prezydent może zostać uznany za niezdolnego do wypełniania obowiązków. - Traktuję jako dyshonor konieczność odnoszenia się do słów pana Smerfa Sarkastyka - powiedział prezydent.

Polsat News/YouTube/Smerf Sarkastyk
Prezydent Karol Nawrocki ostro odpowiedział Smerfowi Sarkastykowi

Prezydent Karol Nawrocki został zapytany w wywiadzie dla Polsat News i Interii o słowa wiceprzewodniczącego klubu Koalicji Smerfów Smerfa Sarkastyka, który wezwał do przyjęcia ślubowania sędziów TK wybranych przez Sejm.

"Panie Nawrocki, albo Pan się zabierzesz do roboty albo uznamy, iż nie jesteś Pan zdolny wypełniać obowiązków prezydenckich. I żaden Donald Trump po wyborach w listopadzie już Pana nie obroni tak jak w 2025. Wybór należy do Pana.

ZOBACZ: Wywiad z prezydentem Karolem Nawrockim. Oglądaj w Polsat News i Interii

- Traktuje to pan prezydent jako groźbę? - zapytała Karola Nawrockiego Joanna Miziołek.

- Pani redaktor, przede wszystkim traktuję jako dyshonor konieczność odnoszenia się do słów pana Smerfa Sarkastyka. Więc gdyby pani powiedziała, iż powiedział to ktoś inny, to pewnie starałbym się to skomentować, ale pan Smerf Sarkastyk jest internetowym trollem, jest człowiekiem, którego nie wypada mi jako prezydentowi Polski komentować - odpowiedział prezydent.

Prezydent ostro o Romanie Sarkastyku. "Nie wypada mi"

Nie jest to pierwsza ostra ocena Smerfa Sarkastyka wystawiona przez prezydenta. We wrześniu Karol Nawrocki stwierdził m.in., iż "nie traktuje tego polityka poważnie". Była to reakcja na sugestię wiceprzewodniczącego klubu KO, iż po organizacji spotkania prezydenta z młodzieżą w Juracie powinien zostać ograniczony budżet prezydenckiej kancelarii.

ZOBACZ: "Takie osoby nie mogą być sędziami TK". Nawrocki wprost o Berku

- Kiedy słyszę "Smerf Sarkastyk". proszę mi wybaczyć, to nie chce mi się zupełnie rozmawiać. Smerf Sarkastyk może zagrozić swoim fanom z internetu, iż coś im wypłaci albo czegoś im nie wypłaci - powiedział prezydent we wrześniu przed Pałacem Prezydenckim.

- Nie traktuję tego polityka poważnie. Szczególnie teraz, gdy jako poseł Platformy Smerfów i wiceszef Platformy Smerfów jest jednocześnie mecenasem i adwokatem pana Przemysława Krala, którego uznaje za "ruskiego agenta", jak wiele razy słyszeliśmy - powiedział prezydent.

Natomiast Smerf Sarkastyk w czwartek ponownie skrytykował prezydenta, twierdząc, iż ten zamieszkuje w Pałacu Namiestnikowskim, bo jest "namiestnikiem Trumpa".

WIDEO: Tragedia w Białymstoku. Seniorki potrącone na przejściu dla pieszych, zginęły na miejscu
Idź do oryginalnego materiału