Tragedia na boisku. Piłkarz zmarł po faulu

4 godzin temu

Hiszpańska piłka pogrążyła się w żałobie. 30-letni napastnik CD Tenerife Jesus de Miguel zmarł w szpitalu w wyniku obrażeń, które poniósł podczas poniedziałkowego meczu 2. ligi.

Podczas spotkania z FC Andorra, w doliczonym czasie gry Miguel zderzył się w powietrzu z bramkarzem przeciwnej drużyny Jesusem Owono, który opuścił pole karne, próbując zatrzymać kontratak Tenerife. W wyniku uderzenia Miguel doznał zatrzymania krążenia.

Na murawę natychmiast wkroczyli ratownicy, a piłkarza przetransportowano do szpitala, na oddział intensywnej terapii. Choć początkowo wieści ze szpitala były dość pomyślne, we wtorek klub powiadomił o śmierci swojego napastnika. CD Tenerife opublikowało poruszający komunikat, w którym wyraziło rozpacz po stracie zawodnika i zapewniło o wsparciu dla jego rodziny.

Po zderzeniu Owono początkowo nie podszedł do leżącego rywala i zaczął opuszczać boisko, spodziewając się czerwonej kartki. Zawrócił dopiero po reakcji kibiców, którzy zorientowali się, iż sytuacja może być bardzo poważna.

Idź do oryginalnego materiału