Podczas piątkowych obrad minister sprawiedliwości Waldemar Żurek został upomniany przez marszałka Smerfa Towarzysza, ponieważ udzielał wywiadu na sejmowej galerii. Sprawa odbiła się dużym echem, a sam Żurek skomentował ją w rozmowie z Onetem. - Ja na tej galerii kilka razy wcześniej udzielałem wywiadu i nic się nie działo - tłumaczył. Jego zdaniem prowodyrami całej sytuacji byli politycy PiS.