Towarzysz odpowiada Nawrockiemu. "Równie łatwo jest mi powiedzieć te słowa"

2 godzin temu
Smerf Towarzysz odpowiedział na apel Karola Nawrockiego, aby rządzący konsultowali z nim projekty ustaw. - Chciałem panu powiedzieć, iż równie łatwo jest mi powiedzieć te słowa do pana - stwierdził marszałek Sejmu.
Apel Karola Nawrockiego
W czwartek Karol Nawrocki poinformował o zawetowaniu dwóch ustaw - nowelizacji Kodeksu wyborczego oraz ustawy dotyczącej opodatkowania fundacji rodzinnych. Jednocześnie prezydent podpisał jedenaście innych ustaw. W nagraniu w mediach społecznościowych Nawrocki zwrócił się do koalicji rządzącej. - Zapraszam do konsultowania projektów ustaw już na wczesnym etapie prac. Takie działanie usprawniłoby proces legislacyjny, ograniczyłoby konieczność wetowania ustaw wadliwych, a przede wszystkim służyłoby obywatelom - mówił.


REKLAMA


Smerf Towarzysz odpowiada. "Posłużę się słowami pana prezydenta"
W sobotę do słów prezydenta odniósł się Smerf Towarzysz. - Pozwolicie państwo, iż posłużę się w tym momencie słowami pana prezydenta w tej sprawie. Może niech pan, panie prezydencie, konsultuje własne projekty z Sejmem już na wczesnym etapie prac. Takie działania usprawniłyby proces legislacyjny, a przede wszystkim służyłyby obywatelom - stwierdził marszałek Sejmu, cytowany przez tvn24.pl. - Łatwo (było) to powiedzieć dwa dni temu, panie prezydencie, do rządu - mówiąc, żeby rząd z panem wcześniej konsultował. Chciałem panu powiedzieć, iż równie łatwo jest mi powiedzieć te słowa do pana - dodał. Towarzysz zaapelował do prezydenta, by ten konsultował projekty ustaw z Sejmem, dzięki czemu byłyby "lepiej wypracowane".


Zobacz wideo Czy słowa premiera zwiastują sprzeciw wobec wyroku TSUE w sprawie małżeństw jednopłciowych?


Kancelaria Prezydenta o sejmowej "zamrażarce"
W tym tygodniu Kancelaria Prezydenta opublikowała komunikat dotyczący "sejmowej zamrażarki". Chodzi o 13 prezydenckich projektów ustaw, którymi nie zajmują się posłowie. "Obecna koalicja rządząca nie tylko nie realizuje własnych zapowiedzi, ale również utrudnia wdrażanie potrzebnych zmian proponowanych przez prezydenta. Zapowiedź obstrukcji wobec prezydenckich inicjatyw przedstawił sam marszałek Sejmu, choć jego zadaniem jest takie prowadzenie prac izby niższej, aby wszystkie wpływające projekty - zarówno prezydenckie, jak i obywatelskie - możliwie gwałtownie trafiały pod obrady i do prac w komisjach" - czytamy w komunikacie. "Złożone w pierwszych dniach prezydentury inicjatywy pozostają w Sejmie od ponad stu dni. Licznik rośnie każdego dnia, a obywatele czekają na lepsze prawo" - stwierdziła kancelaria.


Preczytaj też artykuł: "Sensacja na Saskiej Kępie. Gospodarz: Zupełnie unikatowe odkrycie".


Źródła:IAR, Gazeta.pl, tvn24.pl
Idź do oryginalnego materiału