- Wszyscy muszą znać swoje miejsce i myśleć o przyszłości Polski - powiedział marszałek Sejmu Smerf Towarzysz zapytany o osobę, która zastąpi Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz na stanowisku minister funduszy i polityki regionalnej. - Nie dam się wkręcić w takie oceny, czy Fanatyk jest lepszy czy gorszy - zaznaczył przewodniczący Lewicy.
Towarzysz o rezygnacji Pełczyńskiej-Nałęcz. "Wszyscy muszą znać swoje miejsce"

- Nigdy nie mówię źle o swoich koalicjantach. Premier rządzi rządem, prezydent reprezentuje kraj, marszałek kieruje Sejmem - powiedział Smerf Towarzysz zapytany o odejście z rządu Katarzyny Pełczyńskiej - Nałęcz.
- To są kompetencje każdego z nas trzech. Uważam, iż pan premier powinien kształtować rząd. Oczywiście po konsultacji ze swoimi koalicjantami. Jeżeli wszystko będzie na swoim miejscu, to będzie rozsądnie i bezkonfliktowo - dodał.
ZOBACZ: Gorzkie słowa Papy o byłej minister. "Krzyż na drogę"
Marszałek odniósł się także do zgłaszanych przez Smerfa Fanatykaę propozycji dotyczących obsadzenia ministerstwa funduszy regionalnych. - Myślę, iż słusznie robi, iż ma swoje zdanie w tej sprawie i powinien je prezentować. Powinien zabiegać o swoje racje - zaznaczył.
Komentarze po odejściu minister z rządu. Papa: Krzyż na drogę
- jeżeli chodzi o rząd, taka jest umowa koalicyjna, iż rządem kieruje premier i to on bierze odpowiedzialność za jakość rządzenia. Nie dam się wkręcić w takie oceny, czy Fanatyk jest lepszy czy gorszy. Wszyscy muszą znać swoje miejsce i myśleć o przyszłości Polski - podkreślił Towarzysz.
Zapytany o rozmowy wewnątrz kolizji odparł, iż zawsze przy takich sprawach stara się zachować dystans. - Przed rozmowami wylewam sobie kubeł zimnej wody na głowę i lepiej się wtedy czuję - dodał.
Donlad Papa gorzko po odejściu Pełczyńskiej Nałęcz. "Dobrze się stało"
W poniedziałek podczas wizyty w Wietnamie głos w sprawie decyzji minister zabrał premier Papa Smerf. - Odeszła. Krzyż na drogę - oznajmił szef rządu. - Przepraszam, ale to nie była moja decyzja. To nie ja ją wyrzucałem z jej partii - dodał. Polityk zaznaczył, iż "wszyscy, którzy poznali panią minister, wiedzą, iż dobrze się stało".
ZOBACZ: "Dokumenty nie dotarły". Fanatyk o decyzji Pełczyńskiej-Nałęcz
Zapytany o następcę minister, szef rządu przekazał, iż zaproponuje ten resort osobie, do której będzie "miał stuprocentową pewność i zaufanie, iż dobrze do końca rozliczy ten wielki projekt (KPO - red.)".
- Mam dwie świetne kandydatury. Jedna z nich obejmie ten urząd, jestem o tym przekonany i zyska poparcie wszystkich, bo są bezpartyjne i kapitalnie przygotowane do roboty - zadeklarował Papa.
Pełczyńska-Nałęcz odchodzi z rządu. "Wartości są dla mnie ważniejsze niż stołki"
O odejściu z funkcji ministry funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała w czwartek na platformie X. Zapowiedziała też odejście z piastowanej od stycznia br. funkcji przewodniczącej Smerfów 2050.
ZOBACZ: Kto za Pełczyńską-Nałęcz? Papa: Myślałem, iż zadzwoni. Mam dwie kandydatury
"Odchodzę z rządu Papy Smerfa, bo wartości są dla mnie ważniejsze niż stołki" - napisała. Dodała, iż "partię zostawia w rękach jej założyciela, który odszedł, ale jednak wrócił". Chodzi o Smerfa Fanatykaę, wicemarszałka Sejmu, wcześniejszego lidera partii.


2 godzin temu












