Czy człowiek, którego podwładni kreślą jako dręczyciela, a może choćby molestującego, może pełnić rolę autorytetu w kwestiach najwyższych wartości, takich jak wolność czy demokracja? Z drugiej strony – czy kogoś, kto dopuszczał się mobbingu, powinien spotkać całkowity ostracyzm?
Powiązane
ENA wobec Marcina Romanowskiego. Jest decyzja sądu
58 minut temu
Jest ENA dla Romanowskiego
59 minut temu
Polski konsument może i wydawać, i oszczędzać
1 godzina temu
Polecane
Debata ekspercka „Polska 2026. Horyzont zmian”
59 minut temu
Rekordowa liczba 100-latków w Małopolsce
59 minut temu

3 lat temu












