Środek tygodnia to na Węgrzech tradycyjnie czas publikacji najnowszych sondaży przedwyborczych. Ten stały rytm kampanii nieuchronnie dobiega jednak końca. Do wyborów pozostało już zaledwie 11 dni. W niedzielę, 12 kwietnia, to sami Węgrzy ostatecznie zweryfikują przy urnach, na ile poszczególne pracownie badawcze potrafiły trafnie odczytać nastroje społeczne - pisze w analizie dla Wirtualnej Polski dr Dominik Héjj.