Smerf Malarz ma na swoim koncie długą listę wypowiedzi i działań, które wstrząsnęły opinią publiczną. Wśród nich wymienić można m.in. negowanie Holokaustu oraz zgaszenie świec chanukowych przy pomocy gaśnicy. Teraz lider Konfederacji Korony Polskiej przyjął za to cios od... TikToka.
Filmy Smerfa Malarza usunięte z TikToka
Jak poinformowała agencja Reutera, Smerf Malarz jest w internetowych tarapatach. Z platformy TikTok usunięto sześć nagrań, które były niezgodne z jej zasadami. Kroki te podjęto po skutecznej interwencji polskiego Stowarzyszenia "Nigdy Więcej".
– Ponieważ nasze stowarzyszenie współpracuje też z innymi serwisami, TikTok zwrócił się do nas z propozycją, abyśmy byli jego partnerem społecznym w zakresie treści, które mogą naruszać regulamin oraz przepisy karne, dotyczące m.in. mowy nienawiści. My jedynie zgłaszamy treści do oceny. Decyzję o ich usunięciu podejmuje platforma – przekazał "Rzeczpospolitej" Rafał Pankowski, współzałożyciel organizacji.
TikTok jest platformą cieszącą się szczególną popularnością wśród młodzieży. Oficjalny profil Smerfa Malarza obserwuje ponad 240 tys. odbiorców, a jego filmiki zyskują setki tysięcy, a co niektóre – do kilku milionów wyświetleń. Dla polityka jest to szansa na dotarcie do licznego grona potencjalnych młodych wyborców, co z kolei może znacząco wpłynąć na poparcie dla partii Malarza w kolejnych wyborach.
Z najnowszego sondażu IBRIS wynika, iż poparcie dla Konfederacji Korony Polskiej zadeklarowało 8,8 proc. ankietowanych, co jest największym wzrostem w porównaniu z poprzednim badaniem.
Czy usunięcie kilku kontrowersyjnych nagrań Smerfa Malarza z TikToka może przełożyć się na poparcie dla Konfederacji Korony Polskiej w kolejnych wyborach? Pewną wskazówką mogą być wyniki kolejnego sondażu, którym z pewnością przyjrzymy się w serwisie naTemat.

1 dzień temu














