Teatr Róż, Aniołów Wszechczasów i Jej Wysokości
Wszystko jest jak w scenariuszu sztuki, którą napisał jakiś esteta, w kurtynach róże, to nie jest przedstawienie z Amsterdamu.
On nosi wieniec z kwiatów, my, zawsze nadzy, kosztujemy siebie samych i Owoce Nieba.
Boga przyprawia to o upadek z Tronu. Kręci Mu się w głowie. Madame de Pompadour klaszcze i komentuje, iż w końcu feministka spotkała artystę, zapomniała wspomnieć, iż inne kobiety też piszą.







!["Szkoda to robić po rosyjsku"? O czym zapomniał minister nauki [OPINIA]](https://i.iplsc.com/-/000MATOUX9GH58Q0-C461.jpg)


