Kierowcy w piątek, 30 października, zapłacą za paliwo nieco mniej niż dzień wcześniej. Minister energii Miłosz Motyka ogłosił nowe maksymalne ceny benzyny i oleju napędowego. Litr benzyny 95 będzie mógł kosztować najwyżej 6,51 zł, a oleju napędowego 8,19 zł. Niższy będzie również limit dla benzyny 98.
Fot. Warszawa w PigułceMaksymalne ceny paliw w piątek 30 października
Zgodnie z najnowszym obwieszczeniem Ministra Energii maksymalne ceny detaliczne paliw w piątek mają wynosić:
- benzyna Pb95 – 6,51 zł za litr,
- benzyna Pb98 – 7,36 zł za litr,
- olej napędowy – 8,19 zł za litr.
Wszystkie trzy limity są niższe niż obowiązujące w czwartek.
29 października maksymalna cena benzyny 95 wynosi 6,53 zł za litr, benzyny 98 – 7,37 zł, natomiast oleju napędowego – 8,20 zł.
Oznacza to spadek odpowiednio o:
- 2 grosze na litrze Pb95,
- 1 grosz na litrze Pb98,
- 1 grosz na litrze diesla.
Ile będzie kosztować zatankowanie 50 litrów?
Przy maksymalnych stawkach zatankowanie 50-litrowego zbiornika w piątek może kosztować:
- 325,50 zł w przypadku benzyny 95,
- 368 zł w przypadku benzyny 98,
- 409,50 zł w przypadku oleju napędowego.
W porównaniu z czwartkiem kierowca tankujący 50 litrów benzyny 95 może więc zapłacić maksymalnie o około 1 zł mniej.
W przypadku benzyny 98 i diesla różnica przy takim tankowaniu wyniesie około 50 groszy.
Nie są to więc duże obniżki, ale w każdym przypadku piątkowy limit został ustalony poniżej poziomu z czwartku.
Cena maksymalna nie oznacza jednej ceny na wszystkich stacjach
Warto pamiętać, iż podawane przez Ministra Energii wartości nie są obowiązkową ceną sprzedaży paliwa.
To maksymalny dopuszczalny poziom, którego stacja nie może przekroczyć.
Oznacza to, iż benzyna czy diesel mogą być sprzedawane taniej, o ile właściciel stacji zdecyduje się na niższą cenę.
Kierowcy przez cały czas mogą więc spotkać się z różnymi stawkami w zależności od sieci, lokalizacji czy lokalnej konkurencji.
Nowe ceny na weekend poznamy w piątek
Piątkowe obwieszczenie Ministra Energii będzie szczególnie ważne dla osób planujących tankowanie przed weekendem.
Ma ono określić maksymalne ceny obowiązujące w sobotę, niedzielę oraz poniedziałek.
Mechanizm został skonstruowany tak, iż przed dniami wolnymi publikowany jest limit obowiązujący przez kolejne dni aż do następnego dnia roboczego.
Dzięki temu stacje mają z góry określony maksymalny poziom cen także podczas weekendu.
Maksymalne ceny są częścią programu CPN
Limity cen paliw są częścią trzeciej odsłony programu Ceny Paliwa Niżej, czyli CPN.
Obecna edycja programu rozpoczęła się 3 października i zgodnie z zapowiedziami rządu ma funkcjonować do 31 grudnia 2026 roku.
Program opiera się przede wszystkim na dwóch rozwiązaniach:
- obniżeniu VAT na paliwa z 23 do 8 proc. oraz obniżce akcyzy,
- wprowadzeniu maksymalnych detalicznych cen benzyny i oleju napędowego.
Mechanizm obejmuje benzynę 95, benzynę 98 oraz olej napędowy.
Ministerstwo Energii tłumaczy jego stosowanie wysokimi cenami paliw oraz niestabilną sytuacją na światowych rynkach ropy.
Dlaczego rząd wprowadził limity?
Na światowe ceny ropy i paliw wpływają między innymi napięcia geopolityczne, ograniczenia podaży oraz sytuacja na Bliskim Wschodzie.
Skutki zmian na rynku surowców gwałtownie przenoszą się na ceny hurtowe, a następnie na stacje paliw.
Rząd zdecydował się więc na czasowe ograniczenie cen detalicznych, jednocześnie zmniejszając część obciążeń podatkowych.
Według Ministerstwa Energii rozwiązanie ma chronić zarówno gospodarstwa domowe, jak i przedsiębiorstwa przed gwałtownymi wzrostami kosztów transportu.
Program ma być finansowany także z podatku od nadzwyczajnych zysków
Jednym ze źródeł finansowania programu mają być wpływy z nowej daniny nakładanej na przedsiębiorstwa paliwowe osiągające ponadprzeciętne zyski.
Przepisy przewidują opodatkowanie nadwyżkowych zysków firm działających na rynku paliw.
Mechanizm ma obejmować nie całość ich dochodów, ale część uznaną za nadzwyczajny zysk w stosunku do określonego poziomu referencyjnego.
Środki mają pomagać w finansowaniu obniżek podatków oraz systemu cen maksymalnych.
Za przekroczenie ceny maksymalnej grożą kary
Stacje paliw są zobowiązane do przestrzegania ogłaszanych limitów.
Oznacza to, iż nie mogą sprzedawać objętych programem paliw po cenie wyższej niż wskazana w obowiązującym obwieszczeniu.
Przepisy przewidują wysokie sankcje za naruszenie tego obowiązku.
Dla kierowców oznacza to, iż publikowana przez resort cena jest realną górną granicą, a nie jedynie rekomendacją.
Piątek przyniesie niewielką ulgę kierowcom
Zmiany na 30 października są niewielkie, ale dotyczą wszystkich trzech podstawowych rodzajów paliwa objętych programem.
Pb95 potanieje w limicie o 2 grosze, natomiast Pb98 i olej napędowy o 1 grosz na litrze.
Najważniejsza informacja dla kierowców brzmi więc: od piątku litr benzyny 95 nie powinien kosztować więcej niż 6,51 zł, benzyny 98 więcej niż 7,36 zł, a diesla więcej niż 8,19 zł.
Kolejne stawki poznamy w piątek. To właśnie one określą, ile maksymalnie kierowcy zapłacą za paliwo podczas weekendu.

59 minut temu












