Forum Energii opublikowało podsumowanie 2025 r. To był rekordowy okres dla transformacji energetycznej – udział węgla w produkcji energii elektrycznej był najniższy w historii, a OZE dostarczyły jej więcej niż kiedykolwiek wcześniej.
Rok 2025 przyniósł wiele przełomów. W czerwcu po raz pierwszy w historii w Polsce więcej energii wyprodukowano z OZE niż z węgla. Doszło też do ważnego wydarzenia w sektorze odnawialnych gazów – pierwsza polska biometanownia została przyłączona do sieci.
Energetyczny wrapped
Przez sześć miesięcy 2025 r. udział węgla kamiennego i brunatnego w produkcji energii elektrycznej spadł poniżej 50%. To tempo zmian jest wyjątkowo szybkie – jeszcze w 2015 r. około 80% energii w Polsce pochodziło z węgla, a dekadę później jego udział wynosi 52,6%.

Największym źródłem energii odnawialnej pozostawały turbiny wiatrowe, które odpowiadały za 14,7% krajowej generacji.
Czytaj też: Gdańsk wykorzysta energię z odpadów do zasilania miejskich jednostek
Ale w ubiegłym roku miał miejsce także niechlubny rekord. Ograniczono wytwarzanie energii z OZE w łącznej ilości 1,4 TWh. Nigdy dotąd tak duża ilość energii nie została bezpowrotnie utracone. To dwukrotnie więcej niż w roku 2024. Jeszcze w 2022 r. nierynkowe redysponowanie energii praktycznie nie występowało.

Jeśli chodzi o rozwój nowych mocy wytwórczych, największy przyrost odnotowała fotowoltaika. W 2025 r. przybyło 4,8 GW nowych instalacji PV, co oznacza, iż na koniec roku ich łączna moc zainstalowana wyniosła 26,1 GW.
W energetyce wiatrowej na lądzie przyłączono 0,6 GW nowych mocy, dzięki czemu całkowita moc zainstalowana osiągnęła 11,3 GW.
Rozbudowywano również źródła gazowe – w 2025 r. przybyło 0,4 GW nowych mocy, a ich łączna moc wzrosła do 5,9 GW.
Jak widać – transformacja energetyczna w Polsce rzeczywiście postępuje. w tej chwili problemem nie jest już brak OZE, ale niewydolność sieci i niedostateczna ilośc magazynów energii.
Biomasa i paliwa alternatywne. Czytaj za darmo w internecie!
Zdjęcie: Archiwum Magazynu Biomasa
Źródło: Forum Energii

1 dzień temu















