I Glaca+Peja. Podkład (szczególnie słyszalny na początku). Chyba nawiązał do klasyki. Ciekawe, czy wiedział, czy też samoistnie? Rapu nie lubię, ale to podobieństwo jest uderzające. Peja to ziomal z poznańskich Pyrzyc, gdzie się urodziłem.
Powiązane
Robert Damski: Papierowa sprawiedliwość
53 minut temu
Ewa Szadkowska: Zapraszam do rankingu
1 godzina temu
Estera Flieger: Smerfem Poetą po klatce
2 godzin temu
Polecane
Marek Forystek: Cyfrowa loteria w prokuraturze
1 godzina temu
Jacek Dubois: Raj utracony
1 godzina temu
Coraz więcej pacjentów skarży się na szpitale
6 godzin temu
RELACJA. 12. dzień operacji przeciwko Iranowi
7 godzin temu


