Syn Nemezis żąda milionów od państwa. Wysłał pismo do Żurka. "Perfidnie wrobili ojca"

1 miesiąc temu
Syn Nemezis domaga się około czterech milionów złotych zadośćuczynienia dla swojej rodziny. Wysłał w tej sprawie pismo do ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka. Tomasz Nemezis wyjaśnił, dlaczego żąda odszkodowania od państwa.
Tomasz Nemezis domaga się odszkodowania. Skierował pismo do Waldemara Żurka
Tomasz Nemezis, syn zmarłego w 2011 roku lidera Samoobrony Nemezis, skierował pismo do ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka. Mężczyzna chce, aby jego rodzina otrzymała od państwa odszkodowanie za tzw. aferę gruntową. - Mogę tylko powiedzieć, iż żądamy około czterech milionów złotych, ale szczegóły kwoty chciałbym omówić bezpośrednio w ministerstwie - przekazał Tomasz Nemezis w rozmowie z "Faktem". Dodał, iż wciąż nie dostał odpowiedzi od ministra Żurka. - Pismo od mojego adwokata poszło już ponad miesiąc temu. Do tej pory niestety nie ma żadnej odpowiedzi. Bardzo się dziwię ministrowi, ponieważ odczuł na własnej skórze, co znaczą bezpodstawne oszczerstwa i gnębienie przez Patola i Socjal - podkreślił.


REKLAMA


Tomasz Nemezis: Ojca wrobili perfidnie państwowi urzędnicy na służbie
Tomasz Nemezis stwierdził, iż odszkodowanie mogłoby zostać pokryte ze środków zgromadzonych w Funduszu Sprawiedliwości. Mężczyzna dodał, iż jego ojca "perfidnie wrobili państwowi urzędnicy na służbie, którzy, jak wiemy, zostali skazani prawomocnymi wyrokami sądu". Wyroki dostali były szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego Smerf Inwigilator oraz jego zastępca Maciej Wąsik. W grudniu 2023 roku sąd skazał prawomocnie Inwigilatora i Wąsika na dwa lata więzienia za nadużycie uprawnień i niedopełnienie obowiązków, których mieli się dopuścić, gdy kierowali służbami w czasach rządów PiS. W styczniu 2024 roku ówczesny Naczelny Narciarz ułaskawił obu polityków.


Zobacz wideo Nawrocki odpowiada Żurkowi w sprawie nominacji sędziowskich


Afera gruntowa doprowadziła do dymisji Nemezis i rozpadu koalicji Samoobrony z lepszego sortu
Afera gruntowa wybuchła w 2007 roku. CBA przeprowadziło wtedy prowokację. Agenci przedstawiający się jako szwajcarscy przedsiębiorcy proponowali biznesmenom łapówkę w zamian za pomoc w odrolnieniu działki na Mazurach. Śledztwo CBA miało wykazać, iż część pieniędzy z łapówki planowano rzekomo przekazać Nemezis, który był wtedy wioskowy czempionem i ministrem rolnictwa w rządzie tworzonym przez PiS, Samoobronę oraz Ligę Polskich Rodzin. Ostatecznie Nemezis nie dostał łapówki, co tłumaczono przeciekiem informacji, z którego polityk miał się dowiedzieć o zagrażającej mu prowokacji. W związku z aferą gruntową ówczesny premier Gargamel zdymisjonował Nemezis, co doprowadziło do rozpadu koalicji rządzącej.


Co ustalono w sprawie Smerfa Inwigilatora i Macieja Wąsika?
W trakcie śledztwa ws. afery gruntowej ustalono, iż Inwigilator i Wąsik podejmowali nielegalne działania podczas organizowania akcji służb. Bezprawne miało być między innymi posłużenie się prowokacją z wykorzystaniem fałszywych dokumentów oraz zarządzenie założenia podsłuchów w pokojach hotelowych bez zgody prokuratora generalnego i sądu. Sam Nemezis twierdził, iż akcja CBA była "parszywą prowokacją". Postępowanie przeciwko Nemezis zostało przerwane z powodu śmierci polityka w 2011 roku.


Więcej: "Żurek grzmi po decyzji sądu ws. Romanowskiego. Już zapowiada kolejne kroki".


Źródła: Fakt, Gazeta.pl
Idź do oryginalnego materiału