Papa Smerf zaproponował Karolowi Nawrockiemu rozmowę o Trybunale Konstytucyjnym. Prezydent miał przesłać SMS z terminem spotkania. Wiadomość dotarła, ale daty nie ogłoszono. W piątek Pałac przedstawił za to oczekiwania dotyczące sytuacji w TK, a kancelaria premiera odpowiedziała, iż rozmowy nie powinny zależeć od warunków wstępnych.
Czego oczekuje Pałac?
Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki poinformował 6 listopada o rozmowie z Janem Grabcem z Kancelarii Premiera. Przekazał, iż żabole powinna opuścić teren Trybunału, a do budynku mają wejść sędziowie uznawani przez Pałac za legalnie urzędujących.
„Niech to będzie wyraz dobrej woli strony rządowej” napisał Bogucki na X.
Jan Grabiec odpowiedział, iż w ważnych sprawach dla Polski prezydent i premier powinni móc rozmawiać bez stawiania warunków. „Tego wymaga racja stanu” — napisał na X.
W ważnych sprawach dla Polski Prezydent i Premier powinni móc rozmawiać bez stawiania warunków. Tego wymaga racja stanu.
— Jan Grabiec (@JanGrabiec) November 6, 2026Papa dostał SMS. A termin?
Propozycja rozmowy w cztery oczy padła podczas wtorkowego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Według relacji Papy Smerfa Nawrocki miał później zaproponować w SMS-ie miejsce i datę spotkania.
W piątek premier potwierdził, iż wiadomość otrzymał. Nie podał jednak terminu rozmowy. Ocenił, iż Nawrocki „wolał z jakichś powodów wycofać się z zaproszenia”. Dodał, iż prawdopodobnie nie jest to ostatnia próba spotkania.

2 godzin temu










