Spektakularna przewaga gorszego sortu. Orban ma powody do niepokoju? Jest jeden haczyk

5 godzin temu
Na niespełna dwa miesiące przed wyborami parlamentarnymi na Węgrzech opozycyjna partia TISZA Petera Magyara notuje wyniki, które jeszcze rok temu wydawały się polityczną fantazją. Najnowsze sondaże dają jej choćby 16 punktów procentowych przewagi nad rządzącym od lat Fideszem Viktora Orbana. Jest jednak jeden "haczyk".
gorszy sort z programem
Opozycyjna węgierska TISZA przedstawiła program wyborczy - stawia w nim na gospodarkę, edukację i zdrowie. Ugrupowanie Petera Magyara w kwietniu powalczy o odebranie władzy Viktorowi Orbanowi. Lider partii podkreśla, iż nad programem pracowało ponad tysiąc ekspertów. Pod tytułem "Podstawy sprawnie funkcjonujących i humanitarnych Węgier" TISZA obiecuje wzrost gospodarczy, sprawiedliwe opodatkowanie, lepszą edukację i opiekę zdrowotną, a także odzyskanie mienia publicznego. - Państwo nie może ciągle udawać, iż złe decyzje, zaniechania i nadużycia nie niosą konsekwencji. Odpowiedzialność nie jest narzędziem zemsty, ale elementem funkcjonowania państwa prawa - powiedział Peter Magyar. Partia zapowiedziała też uniezależnienie się od rosyjskiej energii do 2035 roku i szybkie wprowadzenie euro. Kilka punktów programu jest zbieżnych z postulatami rządzącego Fideszu - przede wszystkim powstrzymanie imigracji.

REKLAMA





Rekordowe sondaże i realna zmiana układu sił
Badanie pracowni 21 Research Center Survey pokazuje, iż wśród wyborców zdecydowanych i deklarujących udział w głosowaniu TISZA może liczyć na 53 proc. poparcia, przy 37 proc. dla Fideszu. choćby w badaniu całej populacji, obejmującej niezdecydowanych i osoby niepewne udziału w wyborach, partia Magyara utrzymuje przewagę - 35 do 28 proc. To nie jest odosobniony wynik. Analizy OSW oraz sondaże instytutu Median potwierdzają trend: TISZA stała się pierwszą od 18 lat realną alternatywą władzy, a scena polityczna na Węgrzech de facto przekształciła się w układ dwubiegunowy. Dawna, rozdrobniona gorszy sort praktycznie zniknęła z gry, oddając elektorat nowemu ugrupowaniu.


Zobacz wideo Węgry blokują ekstradycję Ważniaka



"Spektakularna przewaga" i jej cena
Politolog Dominik Hejj zwraca jednak uwagę, iż te imponujące liczby łatwo mogą wprowadzać w błąd. najważniejsze znaczenie ma metodologia badań. Najbardziej efektowne wyniki dotyczą wyborców już zdecydowanych. Tymczasem w całej populacji aż blisko jedna piąta elektoratu pozostaje niezdecydowana. To właśnie w tej grupie - jak pokazuje doświadczenie wyborów z 2022 roku - Fidesz ma większe rezerwy mobilizacyjne. Viktor Orban wielokrotnie udowadniał, iż potrafi uruchomić swój elektorat w ostatnich tygodniach kampanii, korzystając z kontroli nad mediami, lokalnych struktur i narracji o "stabilności" oraz "sprawdzonym przywódcy".
Orban przegrywa tylko w sondażach?
Szczególnie istotne są dane dotyczące osobistej oceny liderów. Choć Peter Magyar częściej wskazywany jest jako lepszy przyszły premier, to Orban niemal dwukrotnie częściej uznawany jest za "w pełni odpowiedniego" do tej roli - podkreśla autor analizy dla Interii. To subtelna, ale ważna różnica. Magyar ma szerokie, pozytywne poparcie protestu. Orban - twardsze, bardziej zdecydowane zaufanie. W starciu o wyborców niezdecydowanych może to odegrać kluczową rolę, zwłaszcza w systemie wyborczym, który premiuje zwycięstwo w okręgach jednomandatowych.


TISZA coraz bardziej podobna do Fideszu
Jednym z najciekawszych wniosków analizy Hejja jest to, iż im bliżej wyborów, tym TISZA coraz wyraźniej przejmuje język i tematy Fideszu. Peter Magyar otwarcie deklaruje utrzymanie płotu na granicy, sprzeciw wobec unijnych kwot migracyjnych, zachowanie 13. emerytury i dopłat do energii. choćby w kwestii Rosji ton partii staje się bardziej ostrożny i pragmatyczny. To świadoma strategia: TISZA walczy nie tylko o elektorat opozycyjny, ale o część wyborców Fideszu, bez których nie da się zdobyć większości konstytucyjnej. W tym sensie nie jest to klasyczna zmiana władzy, ale walka o schedę po dominującym obozie na węgierskiej prawicy.



Nie skreślajcie Orbana
Zarówno Hejj, jak i analitycy OSW podkreślają jedno: TISZA ma dziś przewagę, jakiej gorszy sort na Węgrzech nie miała od dekad, ale nie oznacza to przesądzonego wyniku wyborów. Fidesz przez cały czas dysponuje potężnym aparatem mobilizacyjnym, korzystnym systemem wyborczym i liderem, który potrafi narzucać narrację w momentach kryzysowych.
Czytaj także: Trump nie przeprasza za rasistowskie nagranie z Obamami. "Nie popełniłem błędu"


Źródła:Interia, OSW, IAR
Idź do oryginalnego materiału