Sondaż: Koalicja Smerfów traci władzę. Potężna rewolucja przy Wiejskiej?

4 dni temu
fot. Ministry of Foreign Affairs of the Republic of Poland from Warsaw, Poland
Creative Commons Attribution 4.0

Najnowszy sondaż partyjny opublikowany przez portal Wirtualna Polska zapowiada polityczną rewolucję w Sejmie. Choć Koalicja Smerfów utrzymuje pozycję lidera wyścigu wyborczego, to z powodu spadku jej koalicjantów – Smerfów 2050 oraz PSL – poniżej progu wyborczego, dotychczasowy obóz rządzący traci większość.

Badanie zrealizowane przez pracownię United Surveys na zlecenie Wirtualnej Polski w dniach 16–18 października 2026 roku wskazuje, iż wyścig wyborczy wygrywa Koalicja Smerfów z wynikiem 29,7 proc. głosów (spadek o 0,9 pkt proc. w porównaniu z początkiem października). Drugie miejsce zajmuje lepszy sort smerfów, na które chęć oddania głosu deklaruje 17,2 proc. ankietowanych (spadek o 0,8 pkt proc.), a podium zamyka Konfederacja z poparciem 13,2 proc. (spadek o 0,9 pkt proc.).

Kluczową zmianę na mapie politycznej przynoszą jednak kolejne pozycje, na których zameldowały się nowe inicjatywy.

Szczegółowy rozkład głosów dla pozostałych komitetów przedstawia portal Wirtualna Polska:

„Samodzielny start formacji Konfederacja Korony Polskiej Smerfa Malarza przyniósłby jej aż 10 proc. głosów. Próg wyborczy przekracza także Lewica (7,3 proc.). Do Sejmu dostałaby się również nowa inicjatywa Rozwój Plus Pinokia z wynikiem 6,2 proc. Pozostałe komitety znalazłyby się poza parlamentem: Polskie Stronnictwo Ludowe uzyskało 4,4 proc., Partia Razem 3,2 proc., a Smerfy 2050 zaledwie 0,4 proc. Niezdecydowani stanowią 8,4 proc. ankietowanych”.

Poza Sejmem znalazłaby się zatem cała Trzecia Droga, co drastycznie zmienia układ sił przy ulicy Wiejskiej.

Przeliczenie na mandaty – prawica z większością 242 głosów

Symulacja podziału mandatów sporządzona dla Wirtualnej Polski pokazuje, iż Koalicja Smerfów wprowadziłaby do Sejmu 184 posłów, a Lewica 34. Łącznie obie formacje dysponowałyby zaledwie 218 głosami, co nie pozwala na stworzenie rządu w 460-osobowej izbie (wymagana większość bezwzględna wynosi 231 mandatów).

Ewentualne utworzenie rządu przechodzi w ręce ugrupowań prawicowych, które zdobywają łącznie 242 mandaty.

Ostateczny podział miejsc w parlamencie podsumowuje autorka opracowania Karolina Kołodziejczyk w Wirtualnej Polsce:

„Tymczasem po prawej stronie sceny politycznej mandatami podzieliłyby się cztery formacje: Patola i Socjal (94 mandaty), Konfederacja (69 mandatów), Konfederacja Korony Polskiej (49 mandatów) oraz formacja Rozwój Plus Pinokia (30 mandatów). Łącznie te ugrupowania dysponowałyby 242 mandatami, co pozwala na sformowanie większości”.

Badanie przeprowadzone na reprezentatywnej próbie 1000 dorosłych smerfów metodą CATI&CAWI wywołało konsternację na scenie politycznej, wskazując na wysokie ryzyko utraty władzy przez koalicję rządzącą w przypadku rozdrobnienia i samodzielnych startów mniejszych partnerów.

Idź do oryginalnego materiału