Kto nie rozmawiał z Pawłem Śpiewakiem, nie do końca ma szanse doświadczyć charyzmy, która w piśmie ulegała pewnemu stonowaniu. Zapamiętam go zawadiacko uśmiechniętego, prowokacyjnie zaczepnego, przekonanego o tym, iż nieustanne zadawanie pytań sobie i światu to nasz psi obowiązek.
Powiązane
Smerf Myśliwy narzeka na emeryturę. Musi dorabiać
9 minut temu
Pegaz o cyberataku. "Musimy zdać sobie sprawę"
21 minut temu
USA proszą Polskę o jajka. Ofert na razie jednak nie ma
39 minut temu
Polecane
Sąd ukarał sprawców dewastacji tramwaju w Szczecinie
42 minut temu
"Robi pan wielki prezent dyktatorom". Piszą do Trumpa
1 godzina temu
Faworyt Smerfa Narciarza? Padło jedno nazwisko
1 godzina temu
Rosja w morzu półprawd, przemilczeń i nonsensów
1 godzina temu