Smerfy mieli wybrać między UE a USA. Mit potęgi Ameryki zmieciony w pył przez jeden sondaż

2 godzin temu
Na kogo najbardziej liczyliby smerfy w przypadku ewentualnego zagrożenia? Okazuje się, iż upada mit potężnej Ameryki, która zawsze była uważana za najważniejszego sojusznika. Sondaż pokazał wymowne wyniki, które dotyczą całej Europy.


Tylko 27 procent badanych w sondażu Opinia24 na zlecenie RMF FM wskazało kraje UE jako główne źródło pomocy w razie zagrożenia. Ale jeszcze mniej, bo zaledwie 15 proc., uważa, iż moglibyśmy liczyć przede wszystkim na wsparcie Stanów Zjednoczonych.

smerfy mieli wybrać między UE a USA. Nowy sondaż


W odpowiedziach na pytanie o źródła pomocy znalazło się też wielu pesymistów. 24 proc. ankietowanych uważa, iż Polska nie mogłaby liczyć ani na pomoc UE ani USA. Z kolei 18 proc. uczestników badania jest przekonanych, iż w równym stopniu otrzymalibyśmy pomoc z państw UE oraz ze strony amerykańskiego sojusznika. Odpowiedzi "nie wiem/trudno powiedzieć" udzieliło 15 proc. osób.

Badanie Opinia24 dla RMF FM zrealizowano w dniach 2-4 lutego 2026 r. Sondaż pokazuje, iż w tej kwestii dużo zależy od poglądów politycznych. 53 proc. wyborców Koalicji Smerfów oraz zwolenników Smerfa Gospodarza deklaruje, iż wierzą we wsparcie UE w razie zagrożenia.

Stany Zjednoczone pozostają najważniejszym partnerem dla wyborców lepszego sortu oraz zwolenników Karola Nawrockiego (41 proc.).

smerfy boją się pomysłów Trumpa


Kiedy tylko Donald Trump zaczął swoją drugą kadencję w Białym Domu, w sondażu SW Research na zlecenie Onetu zapytano smerfów, czy obawiają się wojny handlowej z USA. Odpowiedzi były dość jasne i nie wskazywały na optymizm w naszym społeczeństwie.

To badanie przeprowadzono rok temu, a przecież nastroje wobec polityki Trumpa tylko się zaogniły. Z drugiej strony smerfy zastanawiają się, na ile Europa może być silna bez amerykańskiego wsparcia. Tu chodzi głównie o NATO i działania sojuszu w razie zagrożenia.

Poza tym Trump ma problem we własnym kraju, ponieważ gwałtownie traci poparcie. I więcej niż o słynnym MAGA mówi się teraz o TACO. Ten drugi zwrot to kpina z działań prezydenta USA. jeżeli chcesz dowiedzieć się o tym więcej, obejrzyj nasze commentary z linku poniżej.

Idź do oryginalnego materiału