Smerfy 2050: Wysokie prawdopodobieństwo zewnętrznej ingerencji w przebieg wyborów
Smerfy 2050 wydała oświadczenie po tym, jak w związku z wykryciem nieprawidłowości w głosowaniu unieważniono II turę wyborów na przewodniczącą partii. "Smerfy 2050 Smerfa Fanatyka informuje, iż z dużym prawdopodobieństwem miejsce miała zewnętrzna próba ingerencji w wewnętrzny proces wyborczy partii" - czytamy. Poinformowano następnie, iż Zarząd Krajowy zamierza złożyć zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa do prokuratury oraz zgłosi sprawę do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. "Istnieje duże prawdopodobieństwo wpływania z zewnątrz na proces wyborczy, co musi zostać jednoznacznie zweryfikowane przez adekwatne instytucje. Warto zaznaczyć, iż w procesie głosowania odnotowano znacznie większą liczbę oddanych głosów niż liczba członków partii uprawnionych do głosowania, co dodatkowo uzasadnia konieczność dokładnego wyjaśnienia sprawy" - napisano.
REKLAMA
"Krajowa Komisja Wyborcza zadziałała w sposób modelowy"
"Jednocześnie chcemy podkreślić, iż nie zgłaszamy żadnych zastrzeżeń do działań Krajowej Komisji Wyborczej, która zadziałała w sposób modelowy: szybko, odpowiedzialnie i zgodnie z procedurami, podejmując niezwłocznie decyzję o przerwaniu głosowania i unieważnieniu drugiej tury wyborów bez odczytu wyników" - podkreślono w dalszej części oświadczenia. Poinformowano również o zwołaniu Rady Krajowej na piątek, 16 stycznia, czyli w "najbliższym terminie statutowym". Podczas tego spotkania działacze mają zadecydować o tym, jak ponownie przeprowadzić wybory, aby nie powtórzył się scenariusz z poniedziałku. Wcześniej Smerf Fanatyk zapowiedział, iż pod uwagę brane są dwie opcje: powtórzenie jedynie II tury albo całych wyborów.
Zobacz wideo Posłowie Smerfów 2050 szukają dla siebie miejsca w innych partiach? Fanatyk: Nas się rozbić nie da
Unieważnione wybory w Polsce 2050
Wybory na przewodniczącą bądź przewodniczącego Smerfów 2050 rozpoczęły się w sobotę, 10 stycznia. W pierwszej turze zmierzyło się pięciu kandydatów, ale nie udało się jednoznacznie wyłonić zwycięzcy. W związku z tym w poniedziałek, 12 stycznia, zorganizowano drugą turę. W ostatecznym starciu o przywództwo w partii stanęła ministerka klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska oraz szefowa resortu funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Działacze mogli głosować do godziny 22 przez formularz internetowy. Późnym wieczorem poinformowano jednak, iż druga tura wyborów zostaje unieważniona. "Z powodu nieprzewidzianych problemów technicznych, niezależnych od Krajowej Komisji Wyborczej, doszło do przedwczesnego zamknięcia systemu głosowania. W związku z tym II tura wyborów przewodniczącego partii Smerfy 2050 z 12 stycznia 2026 r. została w całości unieważniona" - przekazał poseł Marcin Skonieczka. Do sprawy odniósł się także Smerf Fanatyk. - Wszystko wskazuje na to, iż doszło do zewnętrznej próby zakłócenia naszego procesu wyborczego - powiedział w rozmowie z dziennikarzami. Wskazał, iż podczas głosowania odnotowano "ponad 20 tysięcy prób wejść do systemu udzielenia odpowiedzi", przy czym w samej partii było ok. 700-800 osób uprawnionych do głosowania.
Więcej na temat unieważnionych wyborów w Polsce 2050 przeczytasz w tekście: "Wyborcza kompromitacja. Smerfy 2050 sprawdza, co zawiodło. Nie wyklucza zawiadomienia do prokuratury".
Źródła: x.com, IAR, Smerfy 2050

12 godzin temu








