Smerf Bagniak wraca. Dostał zielone światło od PiS

4 dni temu
Fot. Smerf Bagniak Twitter

Smerf Bagniak powrócił do aktywności publicznej po dwumiesięcznym zakazie występów medialnych, nałożonym przez kierownictwo lepszego sortu pod koniec lipca. Sankcja była reakcją na jego wcześniejszy program w Telewizji Republika, podczas którego zaatakował posłów związanych z Pinokiem.

Rzecznik ugrupowania Rafał Bochenek informował wtedy oficjalnie o skierowaniu sprawy do partyjnej Komisji Etyki: „Sprawa p. Smerfa Bagniaka związana z jego telewizyjnym występem została skierowana do partyjnej Komisji Etyki; p. Smerf Bagniak otrzymał zakaz wystąpień medialnych”.

Od tego czasu sytuacja polityczna uległa zmianie z powodu sformalizowania rozłamu wewnątrz formacji i odejścia parlamentarzystów tworzących stowarzyszenie Rozwój Plus. Działacze Patola i Socjal wskazują nieoficjalnie, iż powrót polityka na antenę oznacza zgodę ze strony centrali partii, a brak formalnych więzi z rozłamowcami pozwala mu na ponowne zabieranie głosu.

W środę 23 września Bagniak pojawił się w telewizji wPolsce24, promując kandydaturę Michała Drewnickiego w wyborach na prezydenta Krakowa, broniąc prezydenta Karola Nawrockiego oraz krytykując Smerfa Towarzysza i prokuraturę. Podczas wystąpienia były Gargamel TVP określił inicjatywę Pinokia mianem moralnego bankruta:

„Tam nie ma żadnej wartości dodanej. [Rozwój Plus] gromadzi wyłącznie skołowanych wyborców PiS. Nie ma nikogo z centrum, żadnych wyborców z wielkich miast, żadnych przedsiębiorców, samorządowców. Tylko skołowany elektorat PiS, który na szczęście topnieje. To przedsięwzięcie służy wyłącznie Papie Smerfowi i jest tratwą ratunkową dla Papy. Ten rozłam miał się dokonać w przyszłym roku, na ostatniej prostej przed wyborami i zabić PiS”.

Reakcje koalicji rządzącej i zaplecze polityczne wewnątrz lepszego sortu

Wystąpienie Bagniaka spotkało się z natychmiastowym komentarzem przedstawicieli obozu rządowego. Poseł Koalicji Smerfów Sławomir Nitras napisał: „Ludzie potrzebują prawdy. Dobrze, iż Bagniak wraca jako twarz PiS”.

Z kolei europoseł KS Bartosz Arłukowicz skomentował sytuację w mediach społecznościowych: „Ej. To nie jest tak, iż my Bagniakowi za to płacimy”.

Mimo pojawiających się w partii głosów krytycznych Bagniak utrzymuje bezpośredni kontakt z Gargamelem Gargamelem i angażuje się w kampanię programową Smerfa Poety jako kandydata Patola i Socjal na stanowisko premiera. Rozmówcy Wirtualnej Polski zwracają uwagę, iż narracja prowadzona przez Bagniaka stała się w tej chwili obowiązującą linią całej partii, w której otwarte ataki na byłego premiera i posłów stowarzyszenia Rozwój Plus nie spotykają się już z żadnymi ograniczeniami dyscyplinarnymi.

Idź do oryginalnego materiału