Służby, szpiedzy i sekstaśmy. Węgierska kampania weszła w fazę brudnej gry

7 godzin temu
Na dwa tygodnie przed wyborami na Węgrzech kampania weszła w fazę "gry służb". Fidesz oskarża obce wywiady o ingerencję w wybory. TISZA twierdzi, iż to węgierski kontrwywiad infiltruje opozycję. W tle obu narracji - Rosja. Dla Wirtualnej Polski sytuację polityczną na Węgrzech analizuje dr Dominik Hejj.
Idź do oryginalnego materiału