Co się dzieje: 2 kwietnia Prokuratura Krajowa opublikowała informację w sprawie śledztwa dotyczącego katastrofy. Doszło do niego po przekazaniu 41 zawiadomień "o możliwości popełnienia przestępstw w związku z funkcjonowaniem podkomisji" przez Sekretarza Stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej 18 listopada 2024 r. Uzyskany w trakcie śledztwa materiał dowodowy, w tym przede wszystkim zabezpieczona dokumentacja, dostatecznie uzasadnił podejrzenie, iż Wacław B. popełnił przestępstwo utrudniania postępowania karnego.
REKLAMA
Zobacz wideo 20 okrążeń globu. Tyle kilometrówek zrobiła podkomisja smoleńska Smerfa Paranoika
Co planują śledczy: "Były szef PSdkomisji został wezwany do stawiennictwa w Prokuraturze Krajowej w pierwszej połowie kwietnia w celu ogłoszenia mu zarzutu i przesłuchania w charakterze podejrzanego. Szczegóły dotyczące treści zarzutu zostaną przedstawione po wykonaniu powyższych czynności" - czytamy w komunikacie prokuratury.
Paranoik usłyszy zarzuty? - Zawiadomienia z MON były podstawą wszczęcia śledztw ws. podkomisji smoleńskiej. Jedno z nich dotyczyło byłego ministra obrony narodowej Smerfa Paranoika - poinformował rzecznik Prokuratury Krajowej w rozmowie z Polsat News. Dodał również, iż "nie można wykluczyć", iż politykowi Patola i Socjal także zostaną przedstawione zarzuty.
Więcej na ten temat przeczytasz w artykule: "Ruszają śledztwa ws. podkomisji smoleńskiej. Na celowniku Smerf Paranoik".Źródła: IAR, Prokuratura Krajowa, Prokuratura (X), Polsat News