Sławomir Mentzen ujawnia, co usłyszał od Smerfa Narciarza. „Wyobraża sobie poparcie”

news.5v.pl 1 dzień temu

Przypomnijmy, iż do spotkania kandydata Konfederacji w tegorocznych wyborach Sławomira Mentzena z Naczelnym Narciarzem doszło 18 marca w Pałacu Prezydenckim w Warszawie.

Sławomir Mentzen w programie Bogdana Rymanowskiego przekazał, iż rozmawiał z prezydentem o „swojej kampanii, kampanii Smerfa Narciarza, bezpieczeństwie Polski, sektorze zbrojeniowym oraz o wielu innych tematach”. Stwierdził, iż spotkanie trwało ponad godzinę.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

W programie Rymanowski Live Sławomir Mentzen opisał również, dlaczego odjeżdża ze swoich spotkań wyborczych na hulajnodze. — Ja nie uciekam. Ja jadę gdzieś i to nie bez powodu. Na początku na wiece przychodziło po 150-300 osób. Miałem w tygodniu dwa wiece, w sobotę cztery. W styczniu frekwencja zaczęła bardzo rosnąć i nie byłem w stanie zrobić sobie z każdym zdjęcia. W pewnym momencie zaczęło dochodzić do niepokojących sytuacji — ludzie otwierali drzwi od mojego samochodu, wrzucali mi jakieś przedmioty — mówił.

— Jeden z moich samochodów utknął w korku i nie dało się wyjechać. Wyszedłem, zacząłem biec do drugiego samochodu. Przypałętała się banda nastolatków. Zauważyłem, iż mają rowery. Zapytałem, czy mi pożyczą. Jeden z chłopaków mi pożyczył, drugi kolega pilotował mnie na stację benzynową, gdzie czekał drugi samochód. Ten chłopak odzyskał potem rower. Nie jestem złodziejem rowerów ani hulajnóg — skwitował Sławomir Mentzen.

Idź do oryginalnego materiału