
To w zasadzie to samo, ale jednak brzmi zupełnie inaczej, a pozory też są ważne w demokracjach Zachodu, a adekwatnie to są najważniejsze – cała propaganda demokracji i żydowskiego kapitalizmu na nich bazuje, bo jak inaczej zyskać aprobatę tłumu dla sprawy słusznej – dla syjonizmu światowego – ?
A na zdjęciu syjonista Teofil B., w tle słynny tate, znany z bon motu „Warto być uczciwym, choć nie zawsze się to opłaca.” I chyba się nie opłaciło Teofilowi B. być solidnym syjonistą, skoro system, dla którego od lat się poświęca, chce go skarżyć o jakieś głupoty (?). A skąd wiadomo, iż Teofil B. jest syjonistą ? Ano od niego samego, z wywiadu jakiego udzielił:
A czegóż takiego dopuścił się Teofil B. ? Otóż, skarżą go o to, że
„przywłaszczył mienie, które zostało mu powierzone przez Andrzeja Ciechanowieckiego oraz Fundację Non Omnis Moriar w celu zarządzania. Chodzi o środki pieniężne w wysokości miliona funtów brytyjskich (około 5,15 miliona złotych), 45 tysięcy euro (około 200 tysięcy złotych) oraz niecałych 6,7 miliona złotych. Zawiadomienie w tej sprawie złożyła Fundacja Zbiorów im. Ciechanowieckich w Zamku Królewskim w Warszawie. Postępowanie prowadził zaś Mazowiecki Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej.” – https://tvn24.pl/polska/wladyslaw-teofil-bartoszewski-moze-stracic-immunitet-komisja-sejmowa-opowiedziala-sie-za-wnioskiem-prokuratury-st9272608
„Źle się dzieje w państwie duńskim” skoro system IIIRP/Polin chce zepchnąć z pokładu swego oddanego człowieka. Bo przypomnijmy tylko, Teofil B. nie jest byle kim, ma nie tylko obywatelstwo IIIRP/Polin, ale i brytyjskie; wykładał m.in. w Oksfordzie, wykłada i na UW; jest członkiem PSL – nie wiadomo tylko, czy sieje i orze, ale wiadomo, iż zbiera; od wielu lat pracuje w MSZ IIIRP/Polin, ostatnio w randze ministra; no i rzecz najważniejsza: pochodzi z narodu wybranego, który tyle wycierpiał w holokauście. I takiego człowieka system IIIRP/Polin chce skarżyć – dlaczego ? Może za mało nakradł a małe świństwa bardziej rzucają się w oczy niż wielkie ? Któż by się spodziewał takiej niewdzięczności za wieloletni trud budowy demokratycznej IIIRP/Polin na nie byle jakich, bo zachodnich wzorcach ?
Na podobną niewdzięczność systemu IIIRP/Polin może się poskarżyć Michał Kołodziejczak i chyba się poskarżył – tylko czy skarżąc się temu samemu systemowi można liczyć na jego bezstronność, bo o uczciwości choćby wspominać nie warto ?

Michał Kołodziejczak i szpieg z Krainy Deszczowców, karamba !
A poważnie, na zdjęciu: poseł Michał Kołodziejczak oraz najsłynniejszy w IIIRP/Polin detektyw Duke Nukem po opuszczeniu Delegatury ABW w Łodzi – niedziela 11.10.2026
Poseł M.Kołodziejczak sam złożył w ABW zawiadomienie w związku z głośnymi oskarżeniami byłych współpracownic o agresję i nakłanianie do narkotyków – https://www.tvp.info/95874862/michal-kolodziejczak-o-oskarzeniach-nigdy-nie-spodziewalem-sie-takich-pomowien
Zatem M.Kołodziejczak niczego nie przywłaszczył, czyli nie ukradł. Może nie zdążył, a być może jest po prostu uczciwy, czego chyba nie przewidują polityczne standardy IIIRP/Polin. Wykluczyć także nie można, iż przeszkadzał innym w podobnej działalności. Był przecież wiceministrem rolnictwa, krytykował PSL za nepotyzm w obsadzaniu ministerstwa i za brak projektu jakiejkolwiek naprawy sektora rolniczego, który znajduje się w wyłącznej gestii PSL. I system, który przygarnął i promował (np. żydowska gadzinówka TOK FM) M.Kołodziejczaka teraz się go pozbywa.
Podsumujmy: Teofilowi B. za „przywłaszczenie” z racji pochodzenia i trudnego dzieciństwa – w końcu jego tate to ocalony z holokaustu i nie ważne jak to ocalenie się odbyło – nic nie grozi, co najwyżej będzie musiał zwrócić – część, ale z M.Kołodziejczakiem sprawa jest trudniejsza, raz: pochodzenie – kiepskie, nic z holokaustem wspólnego nie ma, dwa: coś z narkotykami i agresją, trzy: przeszkadzał w pracy resortu rolnictwa – i może pójść siedzieć.
Dariusz Kosiur








