SCT w Katowicach. Mieszkańcy za, badania pokazują skalę zanieczyszczeń

1 dzień temu

Katowice, jako kolejne miasto w Polsce, rozpoczęły przygotowania do wprowadzenia strefy czystego transportu. Według danych z niedawnych pomiarów stężenia szkodliwych dla zdrowia tlenków azotu (NO2) wykonanych przez Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolię (GZM), sytuacja w stolicy województwa jest fatalna. Potwierdza to także raport Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska.

Według aktualnych pomiarów mieszkańcy stolicy Śląska oddychają silnie zanieczyszczonym powietrzem. Aby rozwiązać ten problem miasto chce iść śladem innych polskich metropolii, w których takie przepisy już obowiązują – Krakowa (od 1 stycznia 2026) i Warszawy. Według badań większość mieszkańców Katowic popiera takie rozwiązanie.

  • Czytaj także: Rusza Strefa Czystego Transportu w Krakowie. Mapa, zasady, wyjątki

SCT w Katowicach. Większość mieszkańców popiera kierunek

Z największych w historii pomiarów zanieczyszczeń powietrza na Śląsku z 2025 roku wynika, iż na 122 punkty pomiarowe w Katowicach, aż 119 nie spełnia zaktualizowanych norm dla tlenków azotu (20 μg/m3). Polska jest na etapie ich wdrażania i wprowadzi je najpóźniej w 2030 roku.

Żaden z katowickich punktów nie spełnia wytycznych Światowej Organizacji Zdrowia (10 μg/m3), a dopiero ten poziom uznawany jest za bezpieczny dla zdrowia i życia mieszkańców.

Pomiar tlenków azotu w Katowicach, wykonany dzięki czujników pasywnych, zlecone przez GZM w 2025 roku.

Badania GZM potwierdzają też raporty Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Według „dodatkowej oceny jakości powietrza za rok 2024 dla województwa śląskiego” na terenie wszystkich stref województwa śląskiego zanotowano przekroczenie dopuszczalnego średniorocznego poziomu NO2 określonego w nowej dyrektywie w sprawie jakości powietrza. Z kolei w samej aglomeracji górnośląskiej przekroczono też dopuszczalne poziomy średniodobowe.

Z kolei badania ilościowe przeprowadzone przez Opinia24 na reprezentatywnej próbie 500 mieszkańców Katowic w lipcu 2025 roku wskazują, iż 3/4 mieszkańców Katowic dostrzega problem jakości powietrza w mieście, a 80 proc. z nich odpowiedzialnością za rozwiązanie tego problemu obarcza władze miasta.

  • Czytaj także: Sprawdzili jakość powietrza w 650 punktach na Śląsku. Żaden nie spełniał norm WHO

Mieszkańcy pytani o SCT jeszcze przed ogłoszeniem konieczności jej wprowadzenia, w większości są jej przychylni. 55 proc. respondentów zgadza się na ograniczenie wjazdu najbardziej zanieczyszczających pojazdów. Przeciwko jest 34 proc. z nich, z kolei 11 proc. nie ma zdania.

Te dane potwierdza także badanie wykonane przez More in Common Polska w kwietniu 2025 roku. Z raportu Pełną piersią? Polki i smerfy o smogu i jakości powietrza wynika, iż 64 proc. mieszkańców Katowic popiera wprowadzenie SCT, do której nie mogłyby wjeżdżać najbardziej zanieczyszczające pojazdy. Przeciwko jest 26 proc., a 10 proc. nie ma zdania. ​

Radny KO: „Regulacje mogłyby dotyczyć odsetka najstarszych pojazdów”

Pomysł Katowic jest prosty – ograniczamy wjazd najbardziej zanieczyszczających pojazdów, które stanowią zdecydowaną mniejszość na polskich drogach. Zwykle dopuszczalne jest poruszanie się ponad 20-letnimi pojazdami z silnikami benzynowymi. Większe restrykcje dotyczą tych z silnikiem Diesla, ponieważ one zanieczyszczają powietrze zdecydowanie bardziej. Dla przykładu w Krakowie samochody osobowe z silnikami diesla Euro 4 i niższymi stanowiły jedynie 17 proc. samochodów osobowych, ale odpowiadały za 40 proc. całkowitych emisji NOx oraz 45 proc. całkowitych emisji cząstek stałych (PM). Samochody z normą Euro 5 stanowiły około 8 proc. aktywności samochodów osobowych, ale odpowiadały za 19 proc. emisji NOx.

– Z dostępnych analiz wynika, iż ewentualne przyszłe regulacje mogłyby dotyczyć niewielkiego odsetka najstarszych i najbardziej emisyjnych pojazdów. Dlatego tak ważne jest rzetelne wyjaśnienie faktów i spokojna rozmowa, zamiast straszenia mieszkańców wizją nagłych zakazów czy paraliżu komunikacyjnego – komentuje katowicki radny Patryk Białas, przewodniczący Komisji Klimatu i Środowiska Rady Miasta Katowice.

Dodaje, iż miasto to także piesi, osoby korzystające z transportu publicznego, rodziny mieszkające przy ruchliwych ulicach. – Strefa czystego transportu ma pomóc przywrócić równowagę między różnymi użytkownikami przestrzeni miejskiej – wskazuje radny.

– SCT w Katowicach powinna być jednym z działań miasta dla ograniczania zanieczyszczeń komunikacyjnych – mówi Filip Jarmakowski z sekcji transportowej Polskiego Alarmu Smogowego. – Doświadczenia miast europejskich pokazują, iż strefy czystego transportu obniżają stężenia NO2 i pyłów, poprawiając jakość powietrza już w ciągu pierwszych lat funkcjonowania. W Katowicach rozwiązanie to może jednocześnie wzmocnić atrakcyjność przestrzeni publicznych i sprzyjać rozwojowi transportu zbiorowego – podkreśla Jarmakowski.

  • Czytaj także: Tlenki azotu. Tym truje nas smog!

W jakim celu wprowadza się strefy?

Przedstawiciel PAS zwraca także uwagę na konieczność równoległych inwestycji w komunikację zbiorową czy infrastrukturę rowerową. – Takie działania zwiększają akceptację społeczną dla wprowadzanych zmian. Ważna jest również komunikacja miasta z mieszkańcami oparta na danych i faktach po to, aby ograniczyć ryzyko dezinformacji i kontrowersji – mówi Jarmakowski.

Kolejnym etapem będą konsultacje społeczne. Dopiero po nim miasto zaproponuje konkretne rozwiązanie. Wtedy też powinniśmy poznać obszar proponowanej strefy, wyłączenia i konkretne normy, które będą musiały spełniać wjeżdżające pojazdy.

Dlaczego tlenki azotu są tak groźne? Lista zagrożeń jest długa, na co zwraca uwagę sama Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia (GZM) w opublikowanym raporcie. Badania nad wpływem jakości powietrza na zdrowie prowadzone przez Śląski Uniwersytet Medyczny pokazują wyraźny związek między zwiększonymi stężeniami dwutlenku azotu w powietrzu a występowaniem nagłych schorzeń serca i naczyń krwionośnych, takich jak zawał serca, udar mózgu czy migotanie przedsionków – czytamy w podsumowaniu badań.

– Liczne badania potwierdzają związek zanieczyszczeń transportowych z chorobami układu oddechowego i krążenia oraz ze skróceniem oczekiwanej długości życia. Podsumowując, strefa czystego transportu w Katowicach, o ile zostanie wprowadzona w sposób rozsądny, może mieć realny wpływ na poprawę jakości powietrza w mieście, co przełoży się na zdrowie mieszkańców – komentuje Filip Jarmakowski.

Czytaj także: Alexey Fedorenko/Shutterstock

Idź do oryginalnego materiału