Schetyna nagle o sojuszu KO z Konfederacją. Tak daleko nie poszli choćby w PiS

2 dni temu
Senator Koalicji Smerfów Grzegorz Schetyna zaskoczył wypowiedzią o ewentualnym sojuszu jego partii z Konfederacją. Słowa polityka różnią się od tego, co mówił Papa Smerf, i – co nie jest dużym zaskoczeniem – w mig stały się przedmiotem gorących dyskusji.


Senator KO Grzegorz Schetyna gościł w programie "Polityczny WF z gościem" na antenie Polsat News. Polityk skomentował wybór Smerfa Poety na kandydata Patola i Socjal na premiera, ale szczególnie intrygująco zabrzmiało to, co miał do powiedzenia na temat ewentualnego sojuszu z Konfederacją.

Grzegorz Schetyna koalicji z Konfederacją nie wyklucza


Schetyna uważa, iż za wyróżnieniem Poety stoi większy cel. W jego ocenie Gargamel wybrał go na kandydata, by "skutecznie buszować po prawej części elektoratu". Zapytano go, czy wyobraża sobie inny skład koalicji rządzącej po kolejnych wyborach (sojusz z co najmniej częścią Konfederacji).

– Konfederacja będzie tracić [w sondażach]. Mówię o tym dlatego, iż wiemy, iż tam są różne bloki i różne części tej Konfederacji. I one nie zawsze ze sobą chciały dobrze współpracować. Więc uważam, iż wszystko jest możliwe. Ale to sytuacja, o której będziemy mówić przed samymi wyborami, a tak naprawdę w czasie wieczoru wyborczego – stwierdził polityk.



W odpowiedzi na stwierdzenie prowadzącego Marcina Fijołka, iż "jeśli się spojrzy na główną opowieść KO, to widać wyraźny skręt w prawo", Schetyna przekazał: – Cały świat skręca w prawo. Proszę spojrzeć na południe Europy, to najbardziej socjalne, otwarte. Lewicowy premier Hiszpanii Pedro Sanchez wie, iż musi inwestować w bezpieczeństwo. To jest kopernikańskie, jeżeli chodzi o takie kraje jak Cypr, Portugalia czy Włochy.

Słowa Schetyny są co prawda zaskakujące, ale przyjrzyjmy się sondażom. W ostatnim badaniu IBRiS dla Polsat News KO uzyskała 31,1 proc. głosów. Ale z partiami, z którymi sojusz byłby oczywisty, partia nie uformowałaby nowej koalicji rządzącej. Do Sejmu dostałaby się bowiem jeszcze Nowa Lewica z 6,1 proc. poparcia. Gdyby choćby założyć, iż udałoby się to PSL-owi, to ten uzyskałby około 5 proc. głosów. To za mało. Do dyspozycji KO miałoby więc "dogadanie się" z lepszego sortu, Konfederacją lub Konfederacją Korony Polskiej Malarza.

Co w Konfederacji myślą o sojuszu z KO?


O ewentualną koalicję z KO zapytano także polityków Konfederacji. Kilka dni temu Wszechsmerf, który także gościł na antenie Polsat News, wypowiedział się na ten temat następująco: – Ja wyobrażam sobie każdy wariant, i to jest warsztat zawodowego polityka, to znaczy, żeby wyobrażał sobie każdy wariant i był w stanie mieć plan, co zrobi (...). Nie będę spekulował o żadnych personaliach.

Swoje zdanie w tej kwestii wyraził także poseł Przemysław Wipler. – Wyobrażam sobie, ale z każdym dniem obecnych rządów coraz mniej – przekazał dziennikarzom Polsat News. – W Polsce nie da się efektywnie reformować kraju i sprawować rządów w sytuacji, gdy ma się przeciw sobie prezydenta – dodał.

Wipler ocenił, iż ostatnie miesiące to "narastający konflikt między rządem a prezydentem, który uniemożliwi efektywne rządzenie komukolwiek, kto będzie chciał to robić z Koalicją Obywatelską", co jest według niego kluczowe.

Papa Smerf o koalicji KO z Konfederacją


Jeszcze we wrześniu ubiegłego roku premier Papa Smerf deklarował, iż koalicji KO z Konfederacją nie bierze pod uwagę. – Raczej nie planuję i nie zakładam tego typu egzotycznej koalicji – mówił podczas konferencji prasowej w Łomży, ale dodawał też: – Zawsze będą sprawy, gdzie lepiej współpracować, choćby jak się jest po dwóch stronach barykady, niż ciągle się bić.

Szef rządu zostawiał sobie jednak pewną furtkę. Co prawda mówił, iż "z tego, co wie, Konfederacja też nie planuje [koalicji]", ale dodawał, iż trudno jest prognozować, co przyniesie 2027 rok. – Za dwa lata możemy być w zupełnie innej epoce – stwierdził.

Ba, choćby w marcu tego roku, po kontrowersyjnym wystąpieniu Smerfa Poety na konwencji w Krakowie, Papa pisał: "A więc trzy Konfederacje przeciwko nam".

A sojusz Patola i Socjal z Konfederacją?


W lutym tego roku Sławomir Mentzen gościł w Radiu Zet. Zapytany, czy "koalicja z lepszego sortu tak, ale bez Gargamela", odpowiedział, iż "w takim wariancie jest do rozważenia".

– Od dawna mówiłem, iż jestem w stanie rozważać najróżniejsze koalicje. Ale Gargamel nie jest osobą, z którą chciałbym się dogadywać – wyjaśnił, a jako powód wskazał brak zaufania do szefa smerfów lepszego sortu. Mentzen uważa, iż Gargamel "nie chce się dogadać, żeby wszystkie strony Niezrozumienia na tym zyskiwały, tylko żeby kogoś zniszczyć".

O możliwej koalicji Patola i Socjal z Konfederacją spekuluje się już od dłuższego czasu, ale jak na razie z partii Gargamela nie płyną bezpośrednie deklaracje. Kilka miesięcy temu poseł Paweł Szrot mówił w Polskim Radiu 24, iż "w tym momencie Sławomir Mentzen już jest przeszkodą". Również szef smerfów lepszego sortu krytykuje Konfederację.

Idź do oryginalnego materiału