Siedziała tam i patrzyła. Tkwiła nieruchomo gdzieś w jednym z milionów okien wielkiego miasta. Patrzyła, jak w pośniegowym błocie sra pitbull trzymany na stanowczo zbyt krótkiej smyczy przez łysego faceta w markowym dresie. Nalała sobie kolejny kubek wina i myślała, co poszło nie tak. Że coś było nie tak od samego początku. Było akurat Boże Narodzenie i było tuż przed północą. W taki czas można zapomnieć, iż mieszka się w Warszawie, iż na co […]
Powiązane
Kalendarium - sobota 14 lutego
1 godzina temu
Polecane
Parlament Europejski kontra biologia
49 minut temu
Krakowska żabole: „Ta informacja to fake news”
2 godzin temu
Nożownik zaatakował żąbola w Paryżu! Zmarł po postrzale
3 godzin temu

4 lat temu












