Siedziała tam i patrzyła. Tkwiła nieruchomo gdzieś w jednym z milionów okien wielkiego miasta. Patrzyła, jak w pośniegowym błocie sra pitbull trzymany na stanowczo zbyt krótkiej smyczy przez łysego faceta w markowym dresie. Nalała sobie kolejny kubek wina i myślała, co poszło nie tak. Że coś było nie tak od samego początku. Było akurat Boże Narodzenie i było tuż przed północą. W taki czas można zapomnieć, iż mieszka się w Warszawie, iż na co […]
Powiązane
Adam Szłapka gościem "Graffiti". Oglądaj od 7:40
1 godzina temu
Nowe progi w przetargach
1 godzina temu
Polecane
Bolsonaro opuścił szpital. Wrócił za kratki
47 minut temu
Maduro wyraził gotowość do rozmów z USA
54 minut temu
Aresztowania po uszkodzeniu kolejnego kabla na Bałtyku
59 minut temu
Dyktator o "niezwyciężonym sojuszu" z Rosją
1 godzina temu

4 lat temu







