Sałatka zamieściła na portalu X wpis, w którym opisała sytuację po mszy świętej w jej parafii. Jak relacjonowała, na terenie kościoła pojawili się wolontariusze Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Była posłanka Patola i Socjal postanowiła ich... wygonić.
Sałatka wyprosiła wolontariuszy WOŚP
"Dziś w mojej Parafii, po Mszy WYPROSIŁAM z terenu kościoła 4-5 osób od imprezy Owsiaka. Razem z 2 innymi osobami stanęłam z puszką by zebrać środki na pomoc rodzinom z Parafii, którym pożar w bloku całkowicie zniszczył mieszkania. CAŁA zebrana kwota idzie na pomoc" – napisała była sędzia Trybunału Konstytucyjnego.
Z jej wpisu wynika, iż po "wyproszeniu" wolontariuszy WOŚP zdecydowała się na własną zbiórkę pieniędzy. Jak podkreśliła, zebrane środki miały trafić do parafian, którzy stracili dach nad głową w wyniku pożaru.
W komentarzach Pawłowicz napisała nieco więcej i niestrudzenie odpisywała krytykującym jej zachowanie. Podkreśliła, iż "zbierający pieniądze do kościoła na Mszę nie weszli", a wolontariusze byłi osobami "po ok. 20", które "nie wyglądały na zainteresowane liturgią". Dodała, iż zostali wyproszeni "na prośbę Proboszcza, a "walczący z Kościołem nie są mile widziani przez wiernych na terenie ich Parafii".
Motyw rzekomej "walki z Kościołem" pojawił się w komentarzach byłej posłanki Patola i Socjal wielokrotnie. "Ci od obrażającego Kościół Katolicki Owsiaka stali już poza terenem parafii i kto chciał mógł na ich 'walkę' zagłosować. Nikt ich nie zatrzymywał" – napisała Pawłowicz.
"Proszę wspierać kogo pan chce, dalej 'walczyć z sepsą', ale katolików, a choćby szerzej-smerfów, nie wolno obrażać" – odpisała z kolei internaucie, który zauważył, iż "mój cel ważniejszy niż Twój". Na sugestię innej osoby, "A można było stanąć obok i zbierać. A nie pogonić", była sędzia TK odpowiedziała: "Teren kościoła katolickiego nie może służyć celom osób walczących z Kościołem. Niech założą własny 'kościół' i tam od siebie zbierają".
Prawica od lat atakuje WOŚP i Jerzego Owsiaka
Wypowiedź Sałatki wpisuje się w trwający od lat atak części środowisk prawicowych na Jerzego Owsiaka i Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. WOŚP regularnie staje się celem krytyki ze strony polityków i komentatorów związanych z prawicą, którzy podważają działalność Fundacji, jej wiarygodność lub sam charakter finałów.
W czasie finałów Orkiestry skala tych ataków wyraźnie rośnie. Oprócz krytycznych komentarzy pojawiają się wtedy również fake newsy, sugestie o rzekomych nieprawidłowościach finansowych, agresywne wpisy wymierzone w organizatorów i wolontariuszy oraz hejt w internecie, co bywa przedmiotem reakcji samej fundacji oraz organizacji monitorujących mowę nienawiści.
"Najbardziej lubię patrzeć na zdjęcia przed i po. Na jednym małe, pomarszczone, walczące o życie ciałko w inkubatorze, na drugim – dziecko grające w piłkę, uśmiechnięte, spełniające marzenia. Wszystkie te fotografie łączy jedno – czerwone serduszko na sprzęcie, który uratował im życie. jeżeli ich widok nie zamyka krytykom WOŚP ust, to znaczy, iż nie ma już o czym z nimi rozmawiać" – pisze Aleksandra Tchórzewska w felietonie "Nie wspieram WOŚP"? Obrzydza mnie wasza kampania przeciw Owsiakowi" w naTemat.
Mimo kontrowersji Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy pozostaje największą, cykliczną inicjatywą charytatywną w Polsce. Tegoroczny finał odbywa się pod hasłem "Zdrowe brzuszki naszych dzieci", a zebrane środki mają zostać przeznaczone na zakup sprzętu do diagnostyki i leczenia chorób przewodu pokarmowego u dzieci. Tuż po godzinie 18 deklarowana kwota 34. finału wyniosła 70 562 981 zł.

4 godzin temu













