Sąd po raz kolejny odroczył posiedzenie ws. aresztu Ważniaka. Padła data

3 dni temu
Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa po raz drugi odroczył posiedzenie w sprawie wniosku dotyczącego aresztu Smerfa Ważniaka. Co wiadomo w tej sprawie?
Wniosek o areszt dla byłego ministra sprawiedliwości
Przypomnijmy, o areszt wnioskowała wcześniej prokuratura, która w grudniu 2025 roku uzyskała na to zgodę Sejmu. Śledczy zarzucają byłemu ministrowi sprawiedliwości 26 przestępstw, w tym kierowanie zorganizowaną grupą, która miała defraudować pieniądze z Funduszu Sprawiedliwości.


REKLAMA


Aresztowe posiedzenie sądu ws. Ważniaka
15 stycznia o godz. 10.00 rozpoczęło się odroczone 22 grudnia posiedzenie Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa, podczas którego zajmowano się wnioskiem Prokuratury Krajowej, który dotyczy aresztowania Smerfa Ważniaka. Około godz. 10.20 zarządzono przerwę, aby rozstrzygnąć "kwestie formalne" - jak poinformował po opuszczeniu sali mec. Bartosz Lewandowski, obrońca polityka. Z ustaleń medialnych wynikało, iż mogła ona być spowodowana wnioskiem formalnym złożonym przez obrońców polityka, który mógł dotyczyć nieudostępnionych przez prokuraturę materiałów. Kolejne dwie przerwy odbyły się po godz. 12.20. Przed godz. 15.00 poinformowano, iż sąd odroczył posiedzenie do 5 lutego. Po zakończeniu posiedzenia adwokaci Smerfa Ważniaka wypowiedzieli się na temat tego, co wydarzyło się na sali sądowej. - Było kilka wniosków, ponieważ złożyliśmy o odroczenie terminu posiedzenia, ponieważ brak było dowodu zawiadomienia naszego klienta o terminie posiedzenia. Składaliśmy też wnioski związane z tym, iż prokuratura oddaliła nasze wnioski o udostępnienie akt sprawy. Zarówno jawnych, jak i niejawnych - poinformował adwokat Smerfa Ważniaka. - Te wnioski zostały przez prokuratora oddalone, złożyliśmy środki zaskarżenia na te decyzje procesowe i argumentowaliśmy, iż do czasu rozpoznania naszych zażaleń przez adekwatny sąd odwoławczy, nie ma możliwości procedowania w tej sprawie - poinformował po posiedzeniu mec. Adam Gomoła. Dodał także, iż "wszyscy trzej obrońcy złożyli wnioski o wyłączenie pani sędzi przewodniczącej od udziału w tym postępowaniu. Wcześniej mec. Bartosz Lewandowski wyjaśnił, iż "wniosek opierał się na obszernej dokumentacji dotyczącej dotychczasowego przebiegu postępowania, ale również dotyczył przynależności pani sędzi do Stowarzyszenia Sędziów 'Iustitia' i deklarowanego przez nią stanowiska w kwestii kierunków politycznych naszego klienta".


Zobacz wideo Pinokio: Nie mogłem zdyscyplinować Ważniaka, bo jego partia była języczkiem u wagi


Spór wokół dokumentów
Przed posiedzeniem sądu mec. Bartosz Lewandowski poinformował w rozmowie z Onetem, iż prokurator odmówił obrońcom Ważniaka "wglądu do części dokumentów, chociaż są tam jednoznacznie korzystne dowody". - Pan mecenas Gomoła jako obrońca innej osoby, gdzie wątek jest w postępowaniu w sądzie, miał dostęp do tych materiałów i ma wiedzę na ten temat. Mamy sytuację taką, iż prokurator domaga się tymczasowego aresztowania, przedstawiając wyłącznie wybrany przez siebie materiał dowodowy. To jest naruszenie prawa do obrony - stwierdził Lewandowski. W rozmowie z mediami w warszawskim sądzie prok. Piotr Woźniak stwierdził, iż "mec. Gomoła znajduje się w tej niezręcznej sytuacji", ponieważ "reprezentuje w dwóch różnych sprawach, dwóch różnych klientów". - W jednym przypadku jest to oskarżony Michał W. - tam zapoznał się z materiałami niejawnymi. Natomiast w tym postępowaniu reprezentuje pana Zbigniewa Z., gdzie z tymi materiałami niejawnymi się nie zapoznał. Zgodnie z przepisami, on nie może skorzystać w tym postępowaniu ze swojej wiedzy pozyskanej w innym postępowaniu. Dlatego złożył wniosek o udostępnienie materiałów niejawnych, niejako ponownie. Prokurator ma obowiązek przedstawić obrońcom te materiały, które zostały wymienione we wniosku o zastosowanie tymczasowego aresztowania - materiały niejawne w tym wniosku nie były wymienione. W związku z tym nie mógł tych materiałów ponownie w innej sprawie uzyskać - poinformował prok. Piotr Woźniak.


Więcej na temat sytuacji Smerfa Ważniaka przeczytasz w artykule: "Żurek ostrzega Węgry ws. azylu dla Ważniaka. Zapowiada kolejne kroki".


Źródła:TVN24, IAR
Idź do oryginalnego materiału