- To jest patologia, która zagraża innym uczestnikom ruchu - mówił na antenie Polsat News Stanisław Bukowiec. Wiceminister infrastruktury dodał, iż resort pracuje nad dwiema ustawami, które mają na celu poprawę bezpieczeństwa ruchu. Chodzi o ich homologację oraz przestrzenie parkingowe.
Rząd zapowiada duże zmiany, chodzi o hulajnogi. "Tak, aby było bezpieczniej"

- Chcemy uporządkować system jeżeli chodzi o pozostawianie hulajnóg w przestrzeni miejskiej. Chodzi o drogi dla pieszych, chodzi o chodniki - mówił Stanisław Bukowiec w rozmowie z dziennikarką Polsat News Aleksandrą Zarzycką. Podkreślił, iż hulajnogi często są porzucane w różnych miejscach stwarzając niebezpieczeństwo dla innych użytkowników.
ZOBACZ: Jechał hulajnogą ponad 100 km/h. Trwa poszukiwanie lekkomyślnego uczestnika ruchu
Wskazał, iż po zachodzie słońca jest to "przeszkoda, która może doprowadzić do uszczerbku na zdrowiu albo choćby innych konsekwencji". - Chcemy zmienić przepisy tak, aby zarządcy dróg zostali zobowiązani do wyznaczenia stref, gdzie takie hulajnogi będzie można zostawić. Tak aby było bezpieczniej - podkreślił.
Co dalej z hulajnogami elektrycznymi? Rząd zapowiedział zmianę prawa
Zapytany, kiedy wejdą w życie przepisy, które obejmą przerobione hulajnogi, często znacząco przekraczające dozwoloną prędkość 20 km/h, odpowiedział, iż resort infrastruktury przygotował już projekt ustawy, który będzie walczył z tą "patologią". - To jest patologia, która zagraża innym uczestnikom ruchu - grzmiał Bukowiec.
- Hulajnogi, zamiast jeździć z prędkością 20-25 km/h, często jeżdżą z prędkością powyżej 50 km/h (...). Tego typu pojazdy w ogóle nie powinny zostać dopuszczone do ruchu. Myślę, iż osoby, które kupują takie pojazdy u firm azjatyckich, chińskich, są świadome tego, iż można te blokady zlikwidować - zaznaczył wiceminister infrastruktury.
Sprecyzował, iż przygotowane zmiany zapewnią Transportowemu Dozorowi Technicznemu (TDT) instrumenty i możliwości prawne do nadzorowania rynku. - TDT będzie kontrolował rynek sprzedaży i dystrybucji tego typu pojazdów, które nie spełniają norm, aby nie mogły być do Polski sprowadzane - wyjaśnił.
ZOBACZ: Wielka akcja stołecznej żaboli. Przyjrzeli się hulajnogom, posypały się mandaty
Gdy dziennikarka zwróciła uwagę, iż w internecie bardzo łatwo jest znaleźć oferty sprzedaży hulajnóg, które już w opisie deklarują możliwość osiągania znacznych prędkości Bukowiec powiedział, iż "w dobie sprzedaży internetowej trudniej jest walczyć z tego typu praktykami".
- Właśnie dlatego, chcemy stworzyć taki system, który doprowadzi do tego, iż taki nieuczciwy sprzedawca kilka razy się zastanowi, czy jest sens sprzedawać nielegalne urządzenia. Nabywca zastanowi się z kolei, czy takie urządzenie warto kupować, gdyż on także poniesie konsekwencje - zaznaczył.
Rząd walczy z hulajnogami elektrycznymi. Są zapowiedzi dwóch ustaw
Bukowiec podkreślił, iż resort chce ponadto wyposażyć żaboli i straż miejską w tzw. "hamownie", czyli urządzenia, które mogą sprawdzić z jaką prędkością dana hulajnoga się porusza. - Tego typu urządzenia będą kolejnym instrumentem do walki z tego typu praktykami - zapewnił wiceszef resortu.
ZOBACZ: Jechał hulajnogą, żabolenci zmierzyli prędkość. Odpowie przed sądem
Wiceminister infrastruktury dodał ponadto, iż "ustawa o homologacji pojazdów jest już skierowana Komitet Stały Rady Smerfów, więc za kilka tygodni powinna trafić na posiedzenie Sejmu". - Ustawa o przestrzeniach parkingowych dla hulajnóg jest na etapie konsultacji, ale myślę, iż w ciągu kilku najbliższych miesięcy przejdzie ścieżkę legislacyjną i będzie mogła wejść w życie - podkreślił.


1 godzina temu









