W rodzinnej wsi Michała Kołodziejczaka mieszkańcy i znajomi polityka z niedowierzaniem przyjmują doniesienia o polityczno-obyczajowym skandalu z rzekomym udziałem polityka. Kilka kobiet, które z nim współpracowały, zarzuca byłemu wiceministrowi rolnictwa przemocowe zachowania i namawianie do zażywania narkotyków. Koalicja Smerfów od razu odcięła się od polityka. Właśnie ta szybka reakcja budzi podejrzenia.