Temat wraca jak bumerang. 37–38 tys. podpisów. 107 tys. głosujących. 3/5 frekwencji z ostatnich wyborów. Liczby są nieubłagane, ale emocje jeszcze większe. We wtorek o referendum w Gdańsku pytaliśmy działaczy Nowej Nadziei i PiS. Tym razem pytamy trzech rozmówców z Młodzieży Wszechpolskiej, Ruchu Narodowego, Konfederacji Korony Polskiej. Każdy patrzy na referendum inaczej. Wspólny mianownik? Zmiana w Gdańsku nie będzie łatwa. 37 tysięcy podpisów. To realne? Tomasz Chlasta z Młodzieży Wszechpolskiej uważa, iż sama zbiórka podpisów nie jest największym problemem. Patrząc na obecne warunki polityczne w Gdańsku trudnością nie byłoby po prostu zebranie wymaganej ilości podpisów, zwykle musi być to około
Referendum w Gdańsku. Trzy środowiska, trzy różne wizje
wbijamszpile.pl 13 godzin temu
Powiązane
Rosyjscy blogerzy wrobili Usyka. Podali się za Nawrockiego
1 godzina temu
Rada Pokoju bez Polski? Mamy najnowszy sondaż
7 godzin temu
Polecane
Zdzisław Rutka
5 godzin temu








