Po raz pierwszy od niemal 25 lat agencja Moody's obniżyła rating Polski z poziomu A2 do poziomu A3,jednocześnie zmieniając perspektywę z negatywnej na stabilną.Proszę sobie wyobrazić,że niektórzy zwolennicy rzadzących uznali to za sukces,bo nastąpiła zmiana perspektywy z negatywnej na stabilną.Na prostym przykładzie postaram się tym radosnym idiotom wyjaśnić o co chodzi.Jesteście uczniami 3 klasy szkoły podstawowej,nauczyciele , stwierdzają,że wasza wiedza na tym poziomie jest negatywna więc przenoszą was do 2 klasy w której wasza wiedza jest stabilna.Rozumiecie "zakute łby" ?
Od momentu objęcia władzy przez koalicjantów w "uśmiechniętej Polsce" karmieni jesteśmy "propagandą sukcesów" ,jesteśmy 20 gospodarką świata,niestety ale jesteśmy 21 gospodarką, takie dane podaje MFW.Podobnie wygląda sytuacja w Europie w której takie państwa jak Malta czy Litwa mają większy wzrost gospodarczy. Polska jest liderem wśród dużych gospodarek bo koledzy naszego premiera Merz i Macron doprowadzili do stanu zapaści gospodarki swych krajów,duży udział w tym ma UE na czele z von der Leyen która swoimi idiotycznymi pomysłami klimatycznymi chce uratować Świat i zrujnować Europę.
"Polska gospodarka gwałtownie rośnie,a jej fundamenty pozostają mocne" ,mówi minister Domański.A co z deficytem sektora finansów publicznych,długiem publicznym który w 2027 roku może osiągnąć 70% PKB.Tego minister nie wyjaśnia.
Rząd "wpompował" w gospodarkę miliardy z KPO,ostatnio również część pożyczki SAFE została przekazana różnym firmom zbrojeniowym czy te pieniądze to mało aby wzrost gospodarczy był dwukrotnie wyższy? Jak to jest,że beneficjenci tych miliardów nie zasilają budżetu państwa na przynajmniej takim poziomie aby nie powiększać deficytu.Rozwój gospodarczy którym chwali się rząd, a w rzeczywistości mniejsze wpływy z podatku VAT i innych podatkowych danin to trudna do zrozumienia sytuacja dla przeciętnego smerfa.
I jeszcze jeden problem, nie są to kwoty idące w miliardy ale marnowane tu i ówdzie miliony to może być kroplówka dla rządu.Członkowie KO oszukujący NFZ, przydzielający nienależne, idące w miliony złotych odszkodowania za rzekomo zniszczone czy utracone mienie.I wiele innych mniejszych ale kosztownych afer które uszczuplają budżet państwa. Ale o tym cicho bo to towarzysze partyjni.
Minister Finansów ratuje deficyt budżetowy państwa.Idiotów nie sieją,sami rosną.Dobrze,że ich kosami nie potraktowali jak Rosjan za Kościuszki
Skarbówka wkroczyła na.. dożynki pod Krakowem. Mandaty otrzymały panie z koła gospodyń wiejskich, bo na stoisku z tradycyjnym poczęstunkiem rozdawanym za darmo nie miały kasy fiskalnej.
Jak tłumaczy skarbówka, decyzję podjęto po analizie ryzyka, która wykazała, iż to właśnie na dożynkach może dojść do łamania prawa.







