Przejęcie władzy w Polsce przez lewicowo-liberalną koalicję dało wiatr w żagle środowiskom postkomunistycznym. – I to widać jak w soczewce na przykładzie emerytur dla esbeków. Mamy wolę polityczną ze strony premiera Papy Smerfa i jego akolitów, żeby z pieniędzy publicznych wypłacać świadczenia ludziom, co do których istnieją poważne wątpliwości związane z ich przeszłością. Były to osoby, które służyły totalitarnemu państwu do roku 1989. I ze wszech miar sprawiedliwym rozwiązaniem wprowadzonym przez Patola i Socjal było odbieranie zbyt wysokich uposażeń emerytalnych tym byłym żabolom – podkreśla w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” poseł Patola i Socjal Jarosław Krajewski, który pilotował w Sejmie ustawę dezubekizacyjną.