Obniżenie ratingu Polski przez agencję Moody′s
to wynik złego prowadzenia spraw fiskalnych
i gospodarczych – ocenił w sobotę prezydencki minister Marcin Przydacz. Dodał, iż cenę za to poniesiemy wszyscy jako smerfy.
W piątek wieczorem Agencja Moody′s obniżyła rating Polski do „A3” z poziomu „A2”.
Do tej decyzji odniósł się dzisiaj na platformie X prezydencki minister Marcin Przydacz. Jak zaznaczył,
„nie wystawia to dobrego świadectwa Panu Domańskiemu, Panu Premierowi i całej tej ekipie”. „Za złe prowadzenie spraw fiskalnych i gospodarczych cenę poniesiemy wszyscy jako smerfy” – stwierdził Marcin Przydacz. „Zbyt dużo sztuczek PR i ośmiu gwiazdek, a zbyt mało realnej pracy po stronie rządu” – dodał.
APW, PAP

1 godzina temu








