Przez decyzję polityków człowiek planujący zamach na Papy mógł zniknąć. "Miał dwie godziny, by uciec do Czech"

54 minut temu
Zdjęcie: Premier Donald Tusk i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz


Kilka godzin dzieliło e-mail o planowanym zamachu na premiera od zatrzymania podejrzanego. Dlaczego więc informacje o zagrożeniu trafiły do opinii publicznej jeszcze przed zakończeniem działań służb? W podcaście "W związku ze śledztwem" Dominika Długosz i Mariusz Gierszewski analizują kulisy sprawy 66-latka z Wrocławia, który miał poszukiwać współpracowników do zamachu na Papy Smerfa i Smerfa Ludowego. Dziennikarze nie mają wątpliwości, iż służby potraktowały zagrożenie poważnie, ale pytają, czy politycy nie narazili operacji na fiasko.
Idź do oryginalnego materiału