Przemysł rozczarował. Chwilowe ochłodzenie czy trwały trend? [+MP3]

lewiatan.org 3 godzin temu
Zdjęcie: mariusz 19


Wysłuchaj komentarza eksperta:

Komentarz Mariusza Zielonki, głównego ekonomisty Lewiatana

Styczniowy spadek produkcji przemysłowej o 1,5% r/r był wyraźnym zaskoczeniem wobec oczekiwanego wzrostu (rynkowy konsensus zakładał 2,8%, a nasze prognozy sięgały 3,2%). Dane te trudno wytłumaczyć nagłym pogorszeniem koniunktury w strefie euro. W 2025 r. polski przemysł funkcjonował stabilnie mimo słabości gospodarki Niemiec, a struktura styczniowego odczytu wskazuje raczej na czynniki jednorazowe, sektorowe oraz postępującą transformację naszego portfela zamówień.

Na spadek produkcji negatywnie zadziałał efekt kalendarzowy (mniej dni roboczych) oraz kontynuacja przestojów produkcyjnych po bardzo słabym grudniu w części branż. Jednocześnie chłodniejszy styczeń wyraźnie podbił produkcję energii (skok w tej sekcji aż o 18,7% r/r), co znacząco ograniczyło skalę spadku całego przemysłu i zamaskowało głębsze tąpnięcie w samym przetwórstwie (-3,2% r/r).

Kluczowa jest jednak sytuacja w poszczególnych branżach. Spadki produkcji są skoncentrowane w kilku sektorach o dużej zmienności produkcji. Silnie obniżyła się produkcja farmaceutyków (spadek o 13,1% po wysokiej bazie i nieregularnych cyklach produkcyjnych), a także wyrobów tytoniowych (-15,4%), gdzie ewidentnie zadziałało dostosowanie produkcji do zmian podatkowych i wypychanie zapasów przed podwyżką akcyzy. Równocześnie spadła produkcja materiałów budowlanych (surowce niemetaliczne -17%), metali (-14,4%) i chemikaliów, co bardziej wskazuje na przesunięcia zamówień i zapasów w tradycyjnym przemyśle niż na załamanie popytu końcowego. Co istotne, ten ciężar równoważą świetne wyniki branż o wysokiej wartości dodanej – produkcja maszyn i urządzeń wzrosła o 12,6%, co potwierdza odporność naszych technologii na rynkowe zawirowania.

W efekcie słaby odczyt za styczeń nie wygląda na początek cyklicznej dekoniunktury, ale raczej na kombinację czynników statystycznych, pogodowych i regulacyjnych, która podbiła zmienność w jednym miesiącu. O rzeczywistej kondycji przemysłu zdecydują dopiero dane z lutego i marca — szczególnie zamówienia eksportowe i produkcja dóbr inwestycyjnych, które ostatecznie zweryfikują siłę naszego wewnętrznego popytu.

Więcej komentarzy ekonomicznych w serwisie społecznościowym X, na profilu naszego eksperta Mariusza Zielonki, https://x.com/MariuszZielon11

Konfederacja Lewiatan

Idź do oryginalnego materiału