W ten weekend na ulice niespełna dziesięciomilionowego Izraela wyszło 260 tysięcy ludzi. Tydzień temu było to pół miliona. Protestujący domagają się odrzucenia pakietu ustaw, których wejście w życie oznaczałoby koniec demokracji w Izraelu. Scenariusz, w którym skrajnie prawicowy rząd spełnia żądania protestujących, wydaje się jednak mało prawdopodobny. Czy Izraelowi grozi więc wojna domowa?
Powiązane
Smerfy ocenili rząd Papy. Padły mocne słowa o ministrach
26 minut temu
Smerf Malarz zniknął z prokuratury. Miał usłyszeć zarzuty
1 godzina temu
Polecane
Przyjechał na przesłuchanie kompletnie pijany
28 minut temu
Nowe wieści ws. gwiazdy NBA. Jest przełom
31 minut temu
Pościg w Limanowej. Za kierownicą BMW siedział 16 latek
32 minut temu

3 lat temu













