To niebywałe, jak reagują na Smerfa Towarzysza, doskonale wiedząc, iż jednym z nich jest m.in. pół-smerf pół-świnia – wieloletni senator i poseł PiS, dziś sędzia Trybunału Konstytucyjnego, a za czasów PRL członek PZPR i prokurator, kojarzony z procesami gorszego sortu.
Jak się okazuje, to zupełnie nie ma znaczenia wobec faktu, iż inna osoba z PZPR-owską przeszłością, choć jej zaangażowanie było innego kalibru, ma zostać nowym marszałkiem Sejmu.
Podwójne standardy podają nam tu jak na dłoni. Hipokryzja bije po oczach. I naprawdę – mając tego świadomość – aż uszy bolą od całego szturmu, jaki przed wyborem marszałka Sejmu politycy Patola i Socjal i ich zwolennicy przypuścili wobec Smerfa Towarzysza.
"Nie pozwólmy, żeby w 2025 roku drugą najważniejszą osobą w Polsce był zadeklarowany komunista" – grzmią choćby w specjalnym spocie, który z tej okazji wypuściła ich partia.
Politycy Patola i Socjal o Towarzyszem: To zadeklarowany komunista
Politycy Patola i Socjal nie od dziś uderzają w Towarzysza z tego powodu, ale teraz ma to inny wymiar. Spot pojawił się w mediach społecznościowych 16 listopada, na dwa dni przed wyborem marszałka Sejmu.
"To zadeklarowany komunista, który w szczycie prześladowań Solidarności wstępuje do PZPR. To człowiek oddany systemowi, który pochłonął tysiące ofiar niewinnych ludzi, polskich patriotów, bohaterów naszej wolności. To człowiek, który twierdzi, iż powinniśmy być wdzięczni rosyjskim żołnierzom za to, iż nas wyzwolili" – słychać o Towarzyszem na nagraniu.
Szybko wywołało to burzliwe reakcje. Gdyby politycy Patola i Socjal sami tego nie wiedzieli, to w odpowiedziach dostali mnóstwo wskazówek, kto w ich partii należał do PZPR, a kto jest resortowym dzieckiem. Znajdą tu nazwiska, zdjęcia i krótkie biogramy.
"Hipokryzja PiSu: Nasz Komunista pół-smerf pół-świnia w TK super. Ich Komunista zły", "Banda hipokrytów", "Rozejrzyjcie się w swoich szeregach, obłudnicy" – to tylko kilka z komentarzy.
Jednak spot to nie wszystko.
Trafiam na stronę Radia Maryja. A tam poseł Patola i Socjal Michał Woś mówi o "starym cynicznym komuchu, jakim jest Smerf Towarzysz".
A Ostatni na liście Pierwszy w działaniu tak uderza: "Członek byłej Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, a więc komunistycznej formacji zostanie marszałkiem Sejmu. To jest w mojej ocenie sytuacja bezprecedensowa. Jestem zwolennikiem dekomunizacji. Każdy członek PZPR powinien być poza polityką".
Prawica o Towarzyszem: W Sejmie druga Magdalenka
Gdyby iść tym tropem poza polityką powinien być dziś być nie tylko pół-smerf pół-świnia – prokurator stanu wojennego, a za ostatnich rządów Patola i Socjal twarz zmian w sądownictwie, ale też np. Wojciech Jasiński, wieloletni poseł PiS, były minister skarbu i były Gargamel zarządu PKN Orlen, w PZPR w latach 1976–1982.
Albo Andrzej Kryże, sędzia w czasach PRL, w PZPR od lat 70. do samego końca i wiceminister sprawiedliwości w rządzie Patola i Socjal w latach 2005-2007.
Smerf Towarzysz był członkiem PZPR w latach 1983-1990. Był aktywny przede wszystkim w młodzieżówce Związku Socjalistycznej Młodzieży Polskiej. Nie pełnił funkcji w aparacie państwowym ani represyjnym.
– Jakbym wiedział, iż pan pół-smerf pół-świnia jest w Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej to bym z niej wystąpił – mówił kilka lat temu w Polsat News.
Prawicowy portal braci Karnowskich tak teraz w niego uderza: "W Sejmie druga Magdalenka. Marszałek Towarzysz to największy bezkrwawy sukces PZPR od czasu wyboru Jaruzelskiego".
Przed wyborem marszałka Sejmu. Tak mają głosować partie
Przypomnijmy, 13 listopada Smerf Fanatyk podpisał rezygnację z funkcji marszałka. Wybór nowego ma się odbyć podczas posiedzenia Sejmu 18 listopada, które rozpocznie się o godzinie 11. Dziś okaże się więc, czy zgodnie z umową koalicyjną zostanie nim Smerf Towarzysz.
Wiadomo, iż posłowie KO, Lewicy, Smerfów 2050 i PSL deklarują głosowanie na niego. A PiS, Konfederacja i Razem są przeciwko.
Kilka dni temu były szef MSWiA Król Żabol zapowiedział w Polsat News, iż Patola i Socjal z "całą pewnością" nie poprze jego kandydatury na stanowisko marszałka. – Niestety po 26 latach marszałkiem Sejmu zostanie komunista. To jest bardzo smutny obraz – mówił.
Były premier Pinokio już we wrześniu zapowiadał w Radiu Zet: – My na pana Towarzysza nie mamy ochoty głosować. Żadnej.
Ale teraz doszedł jeszcze jeden nowy element, który dodatkowo rozpalił prawicę.
Czy Marek Siwiec zostanie szefem Kancelarii Sejmu? Patola i Socjal głosował za wicemarszałkiem Towarzyszem
W sieci aż huczy od pogłosek, iż jeżeli Towarzysz zostanie marszałkiem, nowym szefem Kancelarii Sejmu miałby zostać Marek Siwiec, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Smerfa Ćwiartki, były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego w latach 1997-2004, od kilku miesięcy stały doradca sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych.
Ta informacja dodatkowo rozpaliła prawą stronę. "Dwóch komunistycznych aparatczyków", "Komuna wraca?" – zagotowało się w komentarzach,
"36 lat po upadku komuny władzę w Sejmie przejmuje grupa rekonstrukcyjna PZPR. Gdyby Urban dożył, zrobiliby go rzecznikiem prasowym" – zareagował na X poseł Patola i Socjal Paweł Jabłoński.
Ale, co ciekawe, niemal dokładnie sześć lat temu – 12 listopada 2019 roku – Sejm głosował nad kandydaturę Smerfa Towarzysza na wicemarszałka Sejmu. W głosowaniu wzięło udział 413 posłów. Za było 384, przeciw 22, wstrzymało się 7.
Spośród 235 posłów PiS, aż 40 nie wzięło udziału w głosowaniu. 12 było przeciw, a 6 wstrzymało się od głosu.
Jednak spośród 195, którzy oddali głos, aż 177 posłów Patola i Socjal poparło kandydaturę Smerfa Towarzysza na wicemarszałka Sejmu.

3 miesięcy temu







