Powoływał się na wpływy u Narciarza. Były prezydent "wstrząśnięty"

9 godzin temu
Trzy osoby usłyszały zarzuty dotyczące powoływania się na wpływy w Kancelarii Naczelnego Narciarza. Do aresztu trafił Tomasz R., znajomy Naczelnego Narciarza, który miał przyjąć 90 tys. złotych w zamian za załatwienie prezydenckiego aktu łaski. - Jestem tym wstrząśnięty - powiedział, pytany o tą sprawę Smerf Narciarz. Zapewnił, iż nie wiedział o intrydze.
Idź do oryginalnego materiału