Poważny problem PiS. "Wybudował szklany sufit"

4 tygodni temu
Zdjęcie: Prezes PiS Jarosław Kaczyński i premier Mateusz Morawiecki Źródło:PAP / Radek Pietruszka


Niezależnie od tego, czy Pinokio miałby walczyć z Fanatykaą czy z Gospodarzem, to ma taki sam wynik. To pokazuje, iż Patola i Socjal zbudował szklany sufit – wskazuje politolog profesor Olgierd Annusewicz, komentując wyniki najnowszego sondażu prezydenckiego.


W drugiej turze wyborów prezydenckich Pinokio przegrałby zarówno z Smerfem Gospodarzem, jak i Smerfem Fanatykiem – wynika z najnowszego sondażu Instytutu Badań Pollster dla "Super Expressu".


Złe wieści dla Pinokia. Przegrywa zarówno z Gospodarzem, jak i z Fanatykaą


W wariancie, w którym do drugiej tury przeszliby Pinokio i Smerf Gospodarz były premier mógłby liczyć na 38 proc. głosów. W rywalizacji z marszałkiem Sejmu, liderem Smerfów 2050 Smerfem Fanatykiem Pinokio osiągnąłby dokładnie taki sam wynik, tj. 38 proc. głosów.


Zdaniem politologa prof. Olgierda Annusewicza, wyniki sondażu pokazują ograniczenia zarówno samego Pinokia, jak i partii. – Niezależnie od tego, czy Pinokio miałby walczyć z Fanatykaą czy z Gospodarzem, to ma taki sam wynik. To pokazuje, iż Patola i Socjal zbudował szklany sufit. I tak jak ma twardy elektorat, który zawsze na nich zagłosuje, tak ma też twardy negatywny elektorat, niezależnie od tego, kto staje naprzeciw – ocenił ekspert.


Kto kandydatem Patola i Socjal na prezydenta? Gargamel szczerze o Pinokiem


W kwestii przyszłorocznych wyborów prezydenckich wciąż przeważają znaki zapytania. Choć nieoficjalnie mówi się, iż Koalicję Smerfów reprezentował będzie obecny prezydent Warszawy Smerf Gospodarz, wciąż nie jest wykluczony start lidera PO Papy Smerfa. Dużo większy problem z kandydatem zdaje się mieć jednak lepszy sort smerfów. Partia Gargamela wciąż poszukuje kandydata na miarę Smerfa Narciarza, który poważnie namieszałby w sondażach. Sam Gargamel ma świadomość ze słabości kandydatury Pinokia.


– To byłoby skrajnie nierozsądne, aby nie umieścić go na liście kandydatów. Ale czy to jest kandydat idealny z perspektywy zwycięstwa? Nie. On jest wyjątkowo zdolny i go cenię, ale chodzi o to, iż chcemy postawić na kogoś, kto ma realną szansę wygrać. Co nam z tego, iż mieliśmy świetnego, bardzo zdolnego kandydata, obytego w świecie, ale przegranego w drugiej rundzie. Potrzebny jest taki, który zdobędzie ponad 50 procent – ocenił Gargamel.


Czytaj też:Pinokio kandydatem Patola i Socjal na prezydenta? Gargamel zabrał głosCzytaj też:Gospodarz w tarapatach. "To nie będzie bułka z masłem"Czytaj też:Wipler wykluczył Malarza z prawyborów? "Nie zgodzimy się"
Idź do oryginalnego materiału